Glossybox marzec

by - 10:33

 Po lutowej urodzinowej wpadce zastanawiałam się czy nie zrezygnować z Glossybox'a. Postanowiłam poczekać na pudełeczko marcowe i podjąć decyzje. Marzec przebił luty w 100%. 

Plusy:
- tradycyjne pudełeczko zastąpiła kosmetyczka
- produkty kolorowe, które wreszcie nie wyglądają jak z apteki
- dołączony voucher na pewno zrealizuje
- dołączona została książeczka przewodnik po ciekawych miejscach

Minusy:
- kolor jednego z kosmetyków nie uderza w moje gusta, ale lubię nowości więc na pewno sprawdzę go
- zapach żelu jest aż za bardzo różany

Oto moja zawartość:
  • Błyszczyk w kredce Jelly Pong Pong - pełny produkt, 60 zł / 2,5 g
  • Płyn micelarny Lierac - próbka 50 ml, pełny produkt kosztuje 65 zł / 200 ml
  • Preparat odbudowujący do włosów Artego - próbka 8ml, pełny produkt kosztuje 139,90 zł / 16x8 ml
  • Dermonaprawczy krem z witaminą U Clarena - próbka 30 ml, pełny produkt kosztuje 84 zł / 50 ml
  • Żel pod prysznic Anatomicals Naturals - You Need A Blooming Shower - Rose Body Cleanser  - próbka 150 ml, pełny produkt kosztuje 15,50 zł / 300 ml
  • prezent: Przewodnik po światowych trendach z naklejkami. 


Lutowe pudełko zostało przetestowane i już wkrótce pojawi się ocena jego zawartości.

You May Also Like

0 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.