Denko kosmetyczne lipca

by - 21:00

Pora pożegnać lipiec, a wraz z nim ulubiony szampon i balsam do włosów. Tym razem zużycia są skromne, bo wreszcie nauczyłam się oszczędzać zawartość opakowań. Zawsze bliższa mi była zasada "im więcej tym lepiej", ale przekonałam się, że nie warto. Raz, że możemy zaszkodzić nadmiarem, dwa kosmetyki się szybko kończą $.

Może zacznę od mojego ulubionego szamponu L'OREAL ELSEVE Arginine Resist szampon wzmacniający. Chyba pierwszy szampon, którego mogę używać samodzielnie- większość ogólnie dostępnych szamponów wymaga nałożenia odżywki. Konsystencja jak dla mnie w sam raz bo dobrze się rozprowadza na włosach i wystarczy niewielka ilość by umyć długie włosy, a dodatkowo ma perłowy połysk, który "wpadł mi w oko". Pieni się doskonale i dobrze wypłukuje. Moje włosy po umyciu szamponem są gładkie, lśniące i nie sprawiają problemów podczas rozczesywania. Zapach jest bardzo przyjemny i utrzymuje się długo na włosach. Kondycja moich włosów poprawiła się, przestały wypadać garściami i stały się mniej niesforne. Jest to szampon, który stosuje co jakiś czas i na pewno sięgnę ponownie. Ocena: 5/5

Kolej na balsam GLISS KUR Oil Nutritive Balsam Conditioner Anti- Split- Ends. Włosy długie, skłonne do rozdwajania.
"Zawiera 7 pielęgnacyjno - regenerujących olejków, odbudowuje włosy i redukuje łamanie się włosów do 90%. Łatwe rozczesywanie i ochrona przed rozdwajaniem". Taką informację można przeczytać na opakowaniu.
Jeśli chodzi o moje włosy to po prostu "lubią to". Konsystencja jest dość gęsta, nie spływa z włosów, zapach przyjemny. Włosy rozczesują się idealnie, nie puszą się są nawilżone i gładsze już po pierwszym zastosowaniu. Jeśli chodzi o rozdwojone końce to mam z nimi zawsze problem, ale faktycznie jest on mniejszy kiedy stosuje tą odżywkę. Ocena: 5/5

Kokosowy żel pod prysznic TBS, Szczerze to żel jest masakryczny. Jak dostałam go w GB ucieszyłam się, bo uwielbiam wszystko co kokosowe. Nawet tego samego dnia oglądałam w drogerii kokosowy żel. Na tym moja radość się skończyła. Żel wręcz śmierdzi, konsystencja dość gęsta, niestety pozostaje na skórze i ciężko go dokładnie zmyć. Uwielbiam żel czekoladowy TBS, ale kokos to totalna porażka i na pewno go nie kupię. Ocena: 1/5

A jakie są wasze doświadczenia?



You May Also Like

0 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.