08/08/2013

by - 22:30


Kocham, kocham i jeszcze raz kocham kolory. Tym razem jedyne co nasuwa mi się na usta to "na niebiesko malowane okiennice". Przez całe życie nie miałam niebieskich ubrań, jakoś nie kręcił mnie ten kolor ani jego odcienie. Jak widać nastąpiła zmiana i to zasługa butów Aldo, które mam na sobie. 

Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Pamiętam ten dzień jak dziś. Byłam na zakupach w Galerii Krakowskiej, szukałam sukienki i butów na wesele przyjaciółki. Przeszłam obok salonu Aldo i mignęły mi kolory przed oczami. Zatrzymałam się, pomyślałam i weszłam do środka. Od razu je przymierzyłam, ale hmm cena trochę mnie zdołowała. Zrezygnowałam, ale przed oczami miałam cały czas siebie w moich białych rurkach i niebieskich szpilkach. Zestawienie idealne. Nie mogąc o nich zapomnieć wróciłam po nie następnego dnia. To są moje pierwsze buty mające dla mnie taką wartość nie tylko sentymentalną.

Co do zbliżeń to nie będę się wam się pokazywać, bo ze względu na temperaturę zrezygnowałam całkowicie z makijażu. Mogły byście zobaczyć moje głębokie zmarszczki, piegi i nie wiadomo co jeszcze ;-) Z daleka efekt jest zadowalający i z takim was zostawię.





Top Miss Poem
Spódniczka Troll
Buty Aldo - moje <3
Torebka Atmoshere
Branzoletka Top Secret, "Serce" japan style
lakier Avon "Paprika Pumps"

 Tylko nikomu ani słowa :-)

You May Also Like

0 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.