Mój pierwszy raz - ombre nails

by - 04:07

Totalna masakra, prawie pół dnia spędziłam na zrobieniu pierwszego "ombre nails". 
Najpierw problem z gąbeczką, miała być do makijażu, ale nie miałam pod ręką wolnej sztuki. Ostatecznie skorzystałam z gąbeczki do naczyń. Super :D 
Kolejnym krokiem było znalezienie "instrukcji". Nie było trudno, internet jest pełen dobrych rad. Idealnie pora skomponować swój "magiczny" zestaw. 

Na początek wybrałam dwa kolory w odcieniach różu, do tego biały jako podkład(wyczytałam, że kolory na nim ładnie "leżą"), bezbarwny "wybielacz" by zapobiec przebarwieniu płytki paznokcia, utwardzacz. 
Dobra zabieramy się do roboty, niestety... Biały lakier to jakiś paść, nie dość, że źle kryje to schnie chyba 2 godziny :D Więc musiałam sięgnąć po kolejny gadżet spray przyśpieszający wysychanie...
Dobra biały już suchy. Kolej na przygotowanie koloru i odbiciu "stempelka" na paznokciu. Pierwsza warstwa położona. Podoba mi się :) A tu nagle hop i kot wskoczył mi na biurko... Skończyło się tym, że miałam futro i jakieś śmieci na paznokciach. Załamka. Ale już się nie cofnę, nic mnie nie powstrzyma!! 

Walczyłam do końca i oto efekt:



Wiem, wiem nie ma czym się chwalić, ale jestem dumna. Mimo tylu przeciwności losu udało się!!

Rady na przyszłość:
- zamknąć się w pokoju na klucz
- nie używać białego jako "podkładu"
- poszukać "idealnej" gąbeczki

You May Also Like

3 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.