Nowości listopada

by - 21:00



Nie ubłaganie zbliża się koniec listopada, jednak za oknem pogoda jak by coraz przyjemniejsza. Już niedługo pojawi się post denkowy, który już teraz jest pokaźniejszy niż w poprzednim miesiącu, a tu został jeszcze ponad tydzień :D Nie lubię szybko zużywać kosmetyków, które bardzo lubię… Pewnie też tak macie.

Za ok. dwa tygodnie mamy mikołajki więc już zaczęłam myśleć o prezentach. Mój mały mężczyzna poprosił Mikołaja najlepiej o cały sklep z zabawkami. Żaby było Lego, Tomek i przyjaciele, auto sterowane i różne inne autka. Niestety jak wiadomo Mikołaj ma wiele dzieci, więc zdecydował, że jednak najbardziej chce autko sterowane.
Natomiast mój drugi mężczyzna już nie jest taki łatwy w obsłudze, bo niestety listów do Mikołaja nie pisze. Pewnie jak zwykle kupię mu jakąś fajną książkę- przynajmniej wiem, że to dobry prezent, bo większość wolnego czasu spędza na czytaniu. Do tego coś fajnego poszukam.
Ja mam Mikołajki cały rok więc nawet się nie zastanawiałam co chciała bym dostać. Chodząc po sklepach ciężko mi nawet coś kupić. Nie wiem, ale mam taką manię gromadzenia ubrań i dodatków, że nawet jak coś mam lata nie umiem się tego pozbyć. W związku z tym oczywiście musiałam kupić jeszcze kilka rzeczy co tak szczerze to nawet nie zmieszczą się do szafy…

Oto moje skromne zakupy niby listopadowe, ale większość jest z tego tygodnia:

PROMOD- to ostatnio moja ulubiona marka. Niestety ceny w większości są wysokie. Poluję u nich jeszcze na burgundowe botki za 299zł… a tymczasem nabyłam:

Kurteczka PROMOD ze skóry ekologicznej, pikowana z ozdobnymi ramionami (właśnie ze względu na nie ją kupiłam), złote zamki.

Sweterek PROMOD w kolorze kawa z mlekiem :D Bardzo lubię ten kolor. Sweterek jest niby prosty, klasyczny ale ma małe akcenciki, które dodają mu słodkiego dziewczęcego uroku. Zobaczycie w nowej stylizacji.


Morski sweterek PROMOD z ażurowymi ramionami i plecami. Bardzo mi się spodobał, dlatego zasilił moją kolekcję.


Na Zalando kupiłam klasyczną zimową parkę VERO MODA. Niestety była to ostatnia parka, która mi się podobała i była w moim rozmiarze. Szukam jeszcze jakiejś „przejściowej”, może ze skórzanymi rękawami. Zobaczymy co wpadnie mi w oko i będzie w moim rozmiarze.


W Rossmanie kupiłam same świąteczne rzeczy. Świeczkę o zapachu wanilii, mini choinkę Erykowi do pokoju, dwa lampioniki w kolorze złota, chusteczki nawilżane, zestaw do kąpieli, waciki, lakier do paznokci, który już wyschnął na paznokciach i będzie fociany za chwile.

W Avonie natomiast pojawiła się fajna paletka z cieniami więc musiałam ją nabyć, kredkę do oczu oraz peeling Planet Spa.

Kupiłam pasujące do siebie kubeczki serduszka, by przyjemnie piło się razem kawę.

Ostatnia rzecz cieszy mnie najbardziej. Są to silikonowe foremki, które pomogą mi stworzyć czekoladowe pralinki. Oj będzie pysznie…

 No i to by było na tyle w listopadzie. Teraz idą święta trzeba pomyśleć o innych.

You May Also Like

0 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.