LEMAX kwadrat + Avon *Starry Sky* czerń i srebro

W klimacie karnawałowym postawiłam na srebro. Połączyłam ze sobą czarny LEMAX kwadrat posiadający srebrne drobinki i Avon  *Starry Sky*. Powiem szczerze Avon wypadł słabo. Jedyne co mnie w Lemaxie denerwuje to brak numerków...ale  zdecydowanie kręci mnie Lemax z drobinkami, których jest sporo i są widoczne co przemawia na jego korzyść. Srebro -nie tylko to od AVON- samo w sobie wygląda mdło i raczej nadaje się do połączenia z innym kolorem.
Co do samych lakierów konsystencja zbliżona, chociaż mnie wygodniej malowało się Lemax'em. Drobinki rozkładają się równomiernie. Dla czarnego lakieru wystarczą dwie warstwy by otrzymać optymalny efekt, w srebrnym niby dwie wystarczą ale lepiej wygląda po trzech warstwach. Czarny lakier wyciera się na końcach po ok.3 dniach, natomiast srebrny po 3 dniach to już historia... Zmywanie nie sprawia najmniejszego problemu, lakiery schodzą nie barwiąc skórek, ani płytki paznokcia.
Dla mnie w tym połączeniu zdecydowanie wygrywa LEMAX, jest ładniejszy, trwalszy, łatwiej się nim maluje i ciut szybciej schnie. Srebro polecam raczej do zdobień i jako element dodatku, chyba że potrzebujemy paznokcie na jedną noc.
A tak się prezentują:





 A Wam który się bardziej podoba? Może macie inne doświadczenia niż ja z tymi lakierami?
MODJUS. ALL RIGHTS RESERVED. Obsługiwane przez usługę Blogger.