Lemax szmaragdowy i Sensique Strong & Trendy Nails nr 162

Ostatnio nie miałam zbyt dużo czasu na pisanie postów, a o dziwo udało się dodawać w miarę co dziennie. Dzisiaj przychodzę do Was z moim ul...

Ostatnio nie miałam zbyt dużo czasu na pisanie postów, a o dziwo udało się dodawać w miarę co dziennie. Dzisiaj przychodzę do Was z moim ulubionym zestawem. Mowa o Lemaxie szmaragdowym i Sensique Strong & Trendy Nails nr 162. Oba lakiery w połączeniu wypadają o wiele lepiej niż w pojedynkę. Oba lakiery są zbliżone zarówno konsystencją jak i nakładaniem. Nawet mają podobne buteleczki. By dobrze pokryć paznokcie wystarczą dwie warstwy, ja jednak nakładam trzy tak dla jeszcze lepszego efektu. Podczas malowania trzeba uważać, ponieważ lakiery są dość płynne i można sobie pomalować paznokcie razem ze skórkami. Oba lakiery wymagają bazy, ponieważ  przebarwiają płytkę paznokcia na zielono. Wysychanie należy do średnich, nie jest ani powalająco szybkie, ani bardzo długie.
 Co do wytrzymałości Lemax dopiero po 3 dniach zaczął się wycierać na końcach, natomiast Sensique na drugi dzień zaczął odchodzić. Na szczęście ze zmywaniem nie ma problemów, schodzą szybko.
Podsumowując: oba lakiery mają swoje wady i zalety, pomimo tych wad ja bardzo je lubię i dość często łączę. Myślę, że będą należeć do tych wykorzystanych do dna :)







Co powiecie na takie połączenie?

PRZECZYTAJ TAKŻE:

22 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. ładne kolory :) ja chyba wolę bardziej kontrastowe, ale chętnie wypróbuję ten jaśniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśniejszy według mnie jest ciekawszy. Można z nim bardziej zaszaleć.

      Usuń
  2. połączenie fajne tylko proszę nie maluj skórek ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie kolory świetne, ale ja wolę czasem zostawić milimetr dwa odstępu od skórek niż je zalać. Tego naprawdę nie widać a wygląda o niebo lepiej :)

      Usuń
    2. W zupełności się z Wami zgadzam. Dużo zależy chyba od lakieru, czasem maluje się idealnie, a czasem istna tragedia :D Jest mi wstyd przyznaje się bez bicia :) Próbowałam tego uniknąć.

      Usuń
  3. ciekawy blog!
    z przyjemnością dodaję do obserwowanych ;)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam w każdej wolnej chwili.

      Usuń
  4. Kolory w połączeniu są prawie identyczne. Ale przyznam, że odcień ciekawy choć zimny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnią się faktycznie nie dużo, ale dla mnie wystarczająco. Szkoda, że tak szybko schodzą.

      Usuń
  5. bardzo fajne połączenie :) chociaż gdybym miała oceniać pojedyńczo to lemax bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lemax w rzeczywistości jest jeszcze ciemniejszy. Mi bardziej podoba się ten jaśniejszy Sensique.

      Usuń
  6. świetnie to dobrałaś;) uwielbiam takie odcienie niebieskiego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej z kolorów nie lubię niebieskiego, o dziwo na paznokciach chyba jest odwrotnie.

      Usuń
  7. Akurat sklep z lakierami z Lemax mam koło siebie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dobrze, że ja nie mam bo bym tam chyba co dziennie chodzila...

      Usuń
  8. oba ładne, kocham takie kolorki na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne kolorki...... :) uwielbiam je szczegolnie w lecie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak w lecie są jak najbardziej. Niestety trwałość kiepska i barwią płytkę. Muszę poszukać innych.

      Usuń
  10. niewielka różnica odcieni między kolorami ale efekt super wyszedł!

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.