Magiczny krem NIVEA VISAGE pure&natural regenerujący krem na noc

Dziś post o kremie- magiku :) Nazwałam go tak, ponieważ w ciągu jednej nocy potrafił zwalczyć moje problemy skórne. Trafiłam na niego już jakiś czas temu w drogerii, skusiło mnie naturalne pochodzenie składników zawartych w kremie. Ale może zacznijmy od początku.


Opis produktu: NIVEA® pure&natural to regenerujący krem na noc do wszystkich typów cery z olejkiem arganowym i aloesem, pochodzącymi wyłącznie z certyfikowanej, organicznej uprawy zapewnia naturalną równowagę skóry i intensywnie nawilża przez całą dobę, w trakcie nocy formuła z pielęgnującym pantenolem zapewnia skórze regenerację, rano Twoja skóra jest widocznie gładka i miękka w dotyku, bez parabenów, bez silikonów, bez barwników, bez olejów mineralnych.
Produkt przebadany dermatologicznie. Odpowiedni także dla skóry wrażliwej.
Rekomendowana cena ok. 19,99 zł/ 50ml, ale powiedzmy sobie szczerze jest droższy.


Opakowanie: Tradycyjnie jak wszystkie kremy kupujemy kartonik, wewnątrz którego znajduje się nasz produkt. Sama czasem doznaję szoku kiedy z ogromnego pudełeczka wydobywam malusieńki kremik :D Na szczęście w tym wypadku kartonik idealnie dopasowany do słoiczka. A się rozpisałam o pierdołach. Krem jest zamknięty w szklanym i przeźroczystym słoiczku. Forma słoiczka, wygodna i krem wykorzystujemy do końca. Jako iż jest przeźroczysty kontrolujemy jego stan na bieżąco. Podoba mi się całokształt: opakowanie jest proste, ładne i czytelne. 

Skład:  Aqua, Glycerin, Hydrogenated Vegetable Oil, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Alcohol Denat., Glyceryl Stearate Citrate, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Methylpropanediol, Dicaprylyl Ether, Panthenol, Cocoglycerides, Argania Spinosa Kernel Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Tocopherol, Xanthan Gum, Sodium Carbomer, 1,2-Hexanediol, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, Linalool, Limonene, Citronellol, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Parfum

Zapach: Bardzo delikatny- w sam raz dla naturalnego kosmetyku, pozostawia przyjemną woń na skórze. Należy do klasycznych zapachów kremów NIVEA.

Konsystencja: Nieco kremowa, lekko tłusta pozostawia na skórze film, który wchłania się powoli, ale do samego końca. Stąd idealnie sprawdza się na noc. Konsystencja teoretycznie powinna zapychać, a przy mojej tłustej skórze działała doskonale, nie sprawiając żadnych problemów.

Działanie i efekt: Krem mojej skórze spodobał się :) Dosłownie polubili się od pierwszego kontaktu. Przy pierwszym użyciu miałam lekkie obawy, że rano będę wyglądać tragicznie, bo moje pory się zapchają. Okazało się jednak, że jest tłusty, ale nie zapycha. Rano moja skóra była delikatna, gładka i dobrze nawilżona, a moje problemy skórne stały się mniej widoczne. Nie powoduje powstawania krostek i zaskórników z czym mam problem, więc mogę śmiało polecić krem. Dodatkowo jego skład jest przyjazny- pomimo zawartości alkoholu, ale kto go dziś nie ma?- i można stosować go nawet przy skórze wrażliwej. 
 
Wiadomo, że dużo zależy od skóry- co u mnie się sprawdzi u Ciebie nie musi. 
Znacie ten krem? Może u Was się nie sprawdził? 



MODJUS. ALL RIGHTS RESERVED. Obsługiwane przez usługę Blogger.