Neutrogena odżywczy balsam do ciała z *maliną nordycką*

Dzisiaj będzie o moim ulubieńcu jakim jest balsam z maliną nordycką. Moja znajomość z marką Neutrogena rozpoczęła się dawno temu od kremu do rąk. Miałam wtedy bardzo suche i zniszczone dłonie ten krem jako jedyny naprawdę się sprawdził. Balsam jest moim drugim kosmetykiem tej marki, który przypadł mi- mojej skórze- do gustu.

Opis produktu: Linia odżywczych kosmetyków Formuła Norweska z maliną nordycką została stworzona z myślą o codziennej pielęgnacji skóry. Kremowa, nietłusta konsystencja produktów zachęca do ich stosowania, niezwykle szybko się wchłania, a delikatny, przyjemny zapach dodatkowo pobudza zmysły. 


A teraz dorzucę kilka słów od siebie. W zeszłą zimę borykałam się z mega suchą skórą głównie na nogach. Pewnie większość z nas dotyka ten problem. Będąc na zakupach natknęłam się właśnie na ten balsam, a że marka Neutrogena była mi znana włożyłam go do koszyka. No i się zaczęło...

Opakowanie: Forma słoiczka, która jest wygodna i pozwala na wykorzystanie balsamu do końca. W tubkach czy butelkach często zostają jakieś resztki kosmetyku. Dla mnie jest to o tyle wygodne, że mogę ustawić na nim inny kosmetyk oszczędzając miejsce. 

Zapach: Delikatny, nieco podobny do zapachu kremu, pozostawia przyjemną woń na skórze. Chociaż podejrzewam, że znajdą się osoby, którym nie przypadnie do gustu.

Konsystencja: Nieco kremowa, nie tłusta szybko wchłaniająca pozostawia na skórze warstwę ochronną. Idealnie sprawdza się zwłaszcza zimą.

Działanie i efekt: Porównując z mleczkiem Garniera o którym pisałam tutaj dla mnie Neutrogena wypada o wiele lepiej. Nawilża skórę, która staje się gładka, aksamitna i delikatna w dotyku już po pierwszym użyciu. Skóra po aplikacji balsamu nie piecze, nie jest podrażniona ani zaczerwieniona. Spokojnie można używać po goleniu. Ja stosuję go do całego ciała, sprawdza się doskonale tam gdzie mamy suchą skórę. Balsam jest wydajny, niewielka ilość wystarczy na pokrycie całego ciała. 

Podsumowując jest to kosmetyk dla mnie. Produkt jest wart swojej ceny i z pewnością wróci do mnie. A jakie są wasze ulubione kosmetyki tej marki?
 
MODJUS. ALL RIGHTS RESERVED. Obsługiwane przez usługę Blogger.