Od-nowa... czyli styczniowy Glossybox

by - 09:07

Dzisiaj dokładnie w samo południe dotarł do mnie najnowszy Glossybox, oczywiście pierwszy w tym roku. Z braku czasu pojawia się na blogu dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale. Wydany został pod hasłem "Glossy od-nowa". No faktycznie po ostatnich wpadkach ekipy Glossyboxa, Nowy Rok chcieli by pewnie rozpocząć zapominając o tym co było złego. 
Dla mnie osobiście jest to kolejne pudełeczko, które zaliczam do udanych. Zawartość na pewno w całości zostanie wykorzystana. 

Przejdźmy do konkretów, więc do tego co znalazło się w środku. Zawartość warta ok.100zł.
1. Benefit The Porefessional- bardzo mnie cieszy, że będę mogła go sprawdzić. Jeśli faktycznie okaże się tak doskonały jak słyszałam, kupię pełnowymiarowy produkt.
2. Regenerum Regeneracyjne serum do ust - pełnowymiarowy produkt. Również ciesze się, że znalazł się u mnie. Specyfików do ust używam nałogowo, więc już się za niego biorę. 
3. Lirene Balsam do ciała Golden Charm. Jestem fanką "złotych" kosmetyków, uwielbiam te małe drobinki. Już czuje, że to może być hit :)
4. Pantene PRO-V Nature Fusion Oil Therapy. Zawiera mój ulubiony alejek arganowy. Do tego ma pompkę więc będzie się łatwo dozować.
5. 100% SPA by Karmameju. Konjac Sponge Natural. :D Hmm nigdy bym nie kupiła go sama, głównie ze względu na cenę 40zł kiedy można kupić taniej, więc fajnie, że mogę go sprawdzić. Zobaczymy co pokaże :)

Jak Waszym zdaniem prezentuje się zawartość? Znacie może któryś z tych kosmetyków? A może trafiły się Wam inne wersje pudełka?

You May Also Like

38 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. całkiem fajna ta zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna, fajna, aż tak, że się pudełeczko wyprzedało raz dwa.

      Usuń
  2. W tym mc GB się spisał. Zawsze jak nie zamawiam to są fajne kosmetyki. Szkoda że się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ja zamawiam co miesiąc, bo akurat jak jest super pudełeczko zawsze jest wyprzedane i pewnie bym się nie załapała.

      Usuń
  3. Mam tą samą wersję, dla mnie średnio udane chociaż nie ma tragedii.
    A generalnie z ceną gąbeczki jest dziwnie, bo ta co mamy według tej rozpiski na karteczce kosztuje 19zł, a nie 40 no ale teraz się czepiam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, na mojej rozpisce jest że ok 40zł :D A na tej drugiej promocji są po 19zł. To spora rozbieżność, ale jak wiemy nie od dziś GB lubi zawyżać ceny na luksusowe :D

      Usuń
  4. Podoba mi się zawartość ♥
    http://mylifeisbrilliant-myloveistrue.blogspot.com/
    http://kolorowyszaldodatkow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość dla mnie również jest całkiem fajna. Zajrzę.

      Usuń
  5. ja mam wersję B z kremem Renu
    http://womanlikeblog.blogspot.com/2014/01/glossybox-styczen-2014-peny-opis.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak lepiej niż AVON, bo podobno on też był w tych pudełeczkach....

      Usuń
  6. Ja mam pudełko z kremem pod oczy i w sumie cieszę się, bo nie korzystam z balsamów do ust. Gąbka jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak dobrze, że nie dostałam kremu pod oczy bo mam jeszcze 3 nie otwarte... Ja mam zawsze suche usta, stąd używam rożnych smarowidełek.

      Usuń
  7. Posiadam tą samą zawartość pudełka i tej gąbki też nigdy bym nie kupiła za taką cene :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znam GB to oni zawsze ceny zawyżają. Czasem jak walną cenę, to aż szczęka opada :D

      Usuń
  8. Według mnie to najgorsza wersja - tez ją dostalam. Ze względu ze subskrybuję glossyboxa od lipca zeszłego roku jestem w stanie powiedzieć ze bez szału, bo znajdują się az 3 kosmetyki drogeryjne. Nie narzekałabym az tak gdy zobaczyłam ze w wersji ''B'' jest krem RENU za 144 zł pełny wymiar a my zamiast niego w tej wersji ''c'' otrzymałysmy pomadkę regenerum...jednakze myślę ze kazdy z produktów sie spisze zaciekawila mnie nowość od pantene niestety alcohol denat w składzie i to wysoko..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się przyzwyczaiłam, do kosmetyków drogeryjnych. Lepsze to niż AVON, którego mam pod dostatkiem. Ja z pomadki jestem bardziej zadowolona niż z tego kremu, bo wiem, że ją zużyje. Kremy mam jeszcze trzy w zapasie....

      Usuń
  9. Jak dla mnie pudełko słabe jak grudniowe. Serum do ust- żadna łacha kupię za grosze wszędzie, tak samo odżywka Pantene. Balsam do ciała raczej wersja na lato z drobinkami złota. Dobrze że zrezygnowałam z glossy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam takich balsamów cały rok, serum bardziej mi się przyda niż krem więc ja jestem zadowolona z mojej zawartości.

      Usuń
  10. Ten balsam magia złota z Lirene to pewnie latem byłby super na opaloną skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością tak, ale jak dla mnie w karnawale również się sprawdza gdzie czasem trzeba pokazać ramiona :D

      Usuń
  11. Jedno z nielicznych pudełek, które jest w miarę interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo bywają pudełka słabsze i gorsze. Nawet jak jest słabe nie narzekam, bo mogę sprawdzić kosmetyki, których później wiem, że nie kupię i nie płacę za nie chociaż by tych 20zł w sklepie, a 49zł rozkłada się na całe pudełeczko i są pudełka gdzie naprawdę warto kupić.

      Usuń
  12. Z pewnością nie jest to pudełko na które wykorzystam mój rabat na darmowy GB. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawej jeśli byś chciała, to niestety zostało wyprzedane. Jeśli tylko trafi się jakieś lepsze pudełko jest trudno dostępne.

      Usuń
  13. pudełko nie jest złe. aczkolwiek widząc napis "od-nowa" myślałam, że będzie coś bardziej pod kątem spa... no, ale nie narzekam. o dziwo wszystko chętnie będę testować, w swoim czasie (np. balsam, poczeka do wiosny)..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie miałam takie samo wrażenie, że od-nowa będzie jakimiś produktami SPA. No przynajmniej myślałam o jakimś peelingu lub wypasionym kremie.

      Usuń
  14. Jakoś szczególnie mnie nie zachwyca ten GB... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość jakoś powalająca nie jest, ale ja jestem zadowolona.

      Usuń
  15. bardzo fajna jest ta zawartość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, mi również przypadła do gustu.

      Usuń
  16. Już czaję się na glossyboxa jakiś czas, ale zawsze są inne wydatki. Może na walentynki cichy wielbiciel mi sprawi boxa? :D
    Zastanawia mnie co to jest za kosmetyk pod nr 1. Ja z kosmetyków to tylko cosik do mycia i jakieś kremy więc jestem zielona w temacie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się też tak kiedyś czaiłam bardzo długo, a tu już rok jak zamawiam :) Kosmetyk nr 1 to coś w rodzaju bazy pod makijaż wygładzającej twarz.

      Usuń
  17. Te kosmetyczne boxy mnie nie kręcą, ale chętnie poczytam o regenerum do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie za to te boxy strasznie kręcą. Ten czas oczekiwania i ta niespodzianka to fajna sprawa. Regenerum pojawi się już niedługo.

      Usuń
  18. To pudełeczko wyjątkowo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkowo samo pudełeczko jest szare, a nie różowe co też się fajnie prezentuje.

      Usuń
  19. też nałogowo zjadam pomadki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe czyżbyś oglądała Galileo? Ja jestem fanką pomadek, ale raczej tych pielęgnacyjnych.

      Usuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.