O współpracy słów kilka :)

Dzisiaj w Wieliczce odbyła się konferencja marketing rekomendacji.  Mogłam w niej uczestniczyć dzięki Pani Ani z Łowców Trendów . Przygotow...

Dzisiaj w Wieliczce odbyła się konferencja marketing rekomendacji.  Mogłam w niej uczestniczyć dzięki Pani Ani z Łowców Trendów. Przygotowując swoje wystąpienie wpadłam na pomysł stworzenia postu nawiązującego do współpracy bloger- firma (w tym nie chodzi tylko o blogerki kosmetyczne, ponieważ każdego obowiązują praktycznie te same zasady). Zasady są bardzo ogólne, ale przestrzegając ich współpraca na pewno przebiegnie miło i przyjemnie. Oczywiście zawsze zdarzają się wyjątki, więc tekstu nie bierzcie dosłownie, a jedynie jako podpowiedź.

Pierwsza rzecz będąca wyznacznikiem, albo wręcz wartością naszego bloga to statystyki. W dużej mierze to one decydują o tym czy ktoś będzie chciał z nami współpracować czy też nie. Mam tu na myśli obserwatorów, odsłony ale również ilość komentarzy. W dużej mierze na podstawie komentarzy jesteśmy w stanie stwierdzić, że ktoś do nas zagląda i mamy stałych czytelników do których trafia to co piszemy. Nie warto zawyżać statystyk, ani fałszować bo jak wiadomo "kłamstwo ma krótkie nogi".

Kolejną rzeczą o której warto pomyśleć wcześniej to forma współpracy i cennik. Zastanów się co możesz firmie zaproponować i przedstaw jasno korzyści z tego płynące. Warto wiedzieć ile konkretnie dana forma współpracy będzie kosztować, oraz jak będzie przeprowadzona. Nie zawsze pieniądze są najważniejsze, ale nie jesteśmy też organizacją charytatywną. Musimy o tym pamiętać, by znaleźć "złoty środek" tak by obie strony były zadowolone. Pamiętajmy też o tym, by nie traktować firmy jak bankomat, bo blogowanie chodź jest pracą, ma być również przyjemnością.

Ważne by przyjmować propozycje związane z tematyką bloga. Bądźmy profesjonalni w tym co robimy nie zgadzajmy się na każdą ofertę. Pisząc o wszystkim piszemy tak naprawdę o niczym. Nie wyobrażam sobie na moim blogu recenzji kawy lub herbaty :D Natomiast sprzęt fotograficzny był by jeszcze ok, w końcu zdjęcia czymś trzeba robić. Dokładnie ustalmy z firmą szczegóły współpracy. Jak ma przebiegać, w jakich terminach z czego mamy się rozliczyć, by uniknąć wszelkich niedomówień. 

Posiadając blog musimy pamiętać by zbudować mu zaplecze "społecznościowe". Nie chodzi tu tylko o facebook'a, ale Twitter, Instagram itd. Często dobrze funkcjonujące zaplecze może zdecydować o współpracy, może bowiem mieć szerszy zakres i działać również na portalach społecznościowych.

Dobra współpraca to obustronne korzyści. Bardzo ważne jest dotrzymywanie terminów, oraz stały kontakt telefoniczny lub emailowy. Brak kontaktu czy opóźnienia spowodują, że następnym razem być może ominie Cię naprawdę fajna kampania.

Problem w dużej mierze leży w nas samych. Bardzo często widzę blogerki, które zakładają bloga i pytają "o czym pisać, żeby zarabiać?". Posiadając bloga dwa miesiące według mnie nie jest na miejscu pytanie "z jaką firmą mogę współpracować?". Albo dziewczyny, które płacą firmą za możliwość współpracy, lub pracujące za darmo. Firmy to wykorzystują i mając do wyboru zapłacić 1500zł, a mieć za darmo wiadomo co robią. Każda firma myśląca o rozwoju powinna mieć pieniądze na inwestycje, więc stać ją na zapłatę blogerkom, dlatego nie dajmy się wyrolować, ale z drugiej strony nie bądźmy bezczelne w swoim postępowaniu. Dla dużych firm często pieniądz nie gra roli, w przypadku małych firm może już być nie co gorzej pod tym względem. Miejmy to na uwadze.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

29 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. No ale jest sporo osób, które ogłaszają się "obs/obs" /czego ja nie pochwalam/ i to także należy brać pod uwagę... Myślę, że zbyt dużo firm nawet nie przegląda danego bloga tylko patrzy na statystyki, które są nieprawdziwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że masz rację, ale to już jest sprawa tych firm...wiadomo, że współpraca z taką blogerką nie przyniesie im wymiernych korzyści.

      Bardzo fajny post :)

      Usuń
    2. To prawda, ręce opadają. Albo ,,kliknij w baner". Odechciewa się wszystkiego..

      Usuń
    3. To jest przykre i właśnie o tym mówiłam na spotkaniu, żeby firmy zwracały uwagę na całość, a nie tylko obserwatorów i wyświetlenia. Ktoś może prowadzić bloga przez lata mieć swoich wiernych 300 obserwatorów/czytelników, którzy są i nie ma szans z kimś kto przez pół roku kolekcjonuje ich nawet i tysiąc :D

      Usuń
  2. Zgadzam się, że są np. w grupach na fb dziewczyny które piszą -z która firma polecacie współpracę-.
    Ręce opadaja, lub klikajcie mi w baner....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Później się dziwić, że firmy nie chcą współpracować i mają o blogerkach takie zdanie, że tylko by wszystko za darmo chciały, a nic za to nie dają. Czasem takie blogi nawiązują współpracę, zbiorą kilka rzeczy i znikają...

      Usuń
  3. Dobry post, na czasie. Teraz jest modna w necie pewna firma sprzedająca podrabiane kosmetyki, perfumy, cienie, normalnie kosztują 200, 300, czy tez 400 zł, u nich można kupić "markowe" perfumy za 60zł. Laski reklamują firmę na lewo i prawo, wklejają bannerki, cuda nie widy. Zastanawiam się, jak można dać się tak otłumanić za podrabiany kosmetyk. Najzabawniejsze jest to, że opisują potem te perfumy, które tak naprawdę nie mają nic wspólnego z oryginalnym zapachem. Szkoda złów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem słyszałam o tej aferze. Blogerka, która brała w tym udział, napisała taki post na swoim blogu, że mi ręce opadły. No mało brakowało i by wszystkich zwyzywała. Później go skasowała, bo oczywiście wszyscy na nią naskoczyli, w końcu się nie dziwie jej zachowanie było nie na miejscu..

      Usuń
  4. Podpisuję się po tym rękoma i nogami ;)
    Nie lubię wchodzić na bloga, który jest tablicą reklamową. Umiar jakiś musi być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam blogi, na których trzeba uważać gdzie się klika, bo wszędzie jest masa linków reklamowych poukrywanych. Sama blogerka pcha w postach, przed nimi, po nich po kilka linków sklepów itp.

      Usuń
  5. Też się spotkałam z osobami,które mają bardzo krótko bloga i już myślą o współpracach co jest żenujące.Co do reszty wpisu to całkowicie się z Tobą zgadzam i sama stosuję się do rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często takie blogi umierają śmiercią naturalną. Prowadząc 2 miesiące bloga dla współprac, jak ich nie ma to po co pisać? No i w końcu następuje koniec.. Odwiedzam dużo blogów, z czego 40% właśnie tak umarło.

      Usuń
  6. Fakt ja jestem świeżą blogerką i nie powiem że nie przeszło mi przez myśl chęć współpracy z firmami. Ale mam też zdrowy rozsądek i świadomość, że na początku drogi trzeba stworzyć jakość bloga, żeby on był reprezentatywny. A wtedy może firmy zaczną się same zgłaszać z propozycjami. Chodź może to chwile potrwać. Takie jest moje zdanie, może złudne i naiwne. ;) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje. Blog dla mnie to przede wszystkim przyjemność, możliwość poznania fajnych ludzi z całej Polski. Miejsce gdzie dziewczyny mają takie pasje jak ja i wiedzą po co się kupuje dziewięćdziesiąty lakier do paznokci, albo trzydziestą szminkę :D Współprace to takie wyróżnienie, że ktoś docenia naszą pracę.

      Usuń
    2. Dokładnie, to ze można spotkać ludzi z tym samym ześwirowaniem jest w tym wszystkim najlepsze :D Ale do pułapu trzydziestej szminki nie doszłam... jeszcze :D

      Usuń
    3. Jak poczujesz bakcyla, wkręcisz się na maxa to będziesz miała 30 szminek :D

      Usuń
  7. Świetny post, jestem pod wrażeniem :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie: http://my-cheerful-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a który akapit wywarł największe wrażenie ???

      Usuń
    2. Z pewnością pierwszy :D

      Usuń
  8. uwielbiam blogi modowo-kosmetyczno-musztardowe <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana ostatnio jeszcze vizir króluje :) no i chleb, że o wosku z ucha nie wspomnę

      Usuń
    2. Zapomniałyście o gorących kubkach :D

      Usuń
  9. Takie posty powinny powstawac częściej :) Ja sama na początku popełniłam chyba wszystkie ,,wykroczenia" o których tu piszesz :D ale na szczęście trafiłam na post o podobnej tematyce i wtedy do mnie dotarło, że jednak nie tędy droga :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często blogerki te nowe, młode dziewczyny nie zdają sobie z tego sprawy. Później się dziwić, że firmy nie chcą współpracować, jak blogerki źle mówią o firmach, które oferują im współpracę, a to nie jest poprawne...

      Usuń
  10. swietny post :)
    http://zielonoma.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie napisane i na pewno dla wielu osób pomocne :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.