Bingo Spa szampon bez SLES/SLS z kolagenem

by - 11:20

Jakiś czas temu kupiłam sobie kilka kosmetyków BingoSpa. Niestety w większości się u mnie nie sprawdziły lub średnio przypadły mi do gustu. Tym razem przedstawię Wam szampon bez SLES/SLS z kolagenem. Sama nie wiem co mam do końca o nim myśleć, ale o tym w dalszej części...

 Trochę tytułem wstępu: SLS i SLES to skrót nazw dwóch detergentów, powszechnie stosowanych w kosmetyce. Odpowiednio jest to: laurylosiarczan sodu oraz etoksylowany laurylosiarczan sodu. Są to składniki stosowane od kilkudziesięciu lat. Wbrew pogłoskom, mitom i zwykłym przekłamaniom, stosowanie SLS i SLES w kosmetykach nigdy nie budziło wątpliwości organizacji nadzorujących bezpieczeństwo kosmetyków. 
Niemniej, niektóre osoby z wrażliwą skórą głowy lub posiadające delikatne włosy, mogą czuć dyskomfort po zastosowaniu szamponów z tradycyjnymi detergentami. Szampon bez SLES/SLS z kolagenem BingoSpa jest w takiej sytuacji optymalnym rozwiązaniem.
Kolagen - biopolimer o wysokim powinowactwie do białek tworzących ludzkie włosy - intensywnie odżywia i nawilża zniszczone i osłabione włosy, odbudowuje ich strukturę. Powoduje, że włosy są przyjemne i miękkie w dotyku. Dzięki silnym właściwościom błonotwórczym, kolagen tworzy na powierzchni włosów cienki film ochronny zwiększający zatrzymanie wilgoci i chroniący włosy przed wnikaniem szkodliwych substancji z zewnątrz.


Przejdźmy do konkretów. Szampon zamknięty jest w plastikowej buteleczce, mi trochę przypomina opakowanie syropu :) Nie jest to wygodne, z mokrymi rękoma trudno się go odkręca, no i dozowanie nie jest przyjazne. 
Sam szampon jest przeźroczysty i bezbarwny, dość gęsty, przez co nie rozprowadza się dobrze na włosach i musimy dużo aplikować jednorazowo na umycie całych włosów. Mi wystarczył na ok. 4 razy... No dobra mam długie włosy, miał prawo się szybko skończyć. 
Pachnie trochę jak ananas, zapach jest słodki i nawet przyjemny. Włosy po umyciu są miękkie i gładkie. Niestety nie jest wydajny i ciężko się go rozprowadza. Myślę, że dużo lepiej sprawdzi się na krótkich włosach. 
Podsumowując mam co do niego mieszane odczucia. Ani mnie nie zachwycił, ani nie rozczarował. Gdyby tylko tą wydajność poprawić było by idealnie. Ocena: 3.5/5.

You May Also Like

7 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. Ja też mam bardzo długie włosy i 4 aplikacje przy moim codziennym myciu szybko doprowadziłyby mój portfel do ruiny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję z olejkiem arganowym, jednak jeszcze nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam żel do mycia twarzy który tak mnie rozczarował, że nie zaryzykowałam więcej. Opakowania tych produktów nie przemawiają do mnie, zapachy żeli pod prysznic męskich - jak wc, żel do twarzy, płyn do kąpieli, żel do mycia rąk wszystko tak samo pachnie i ma taką samą konsystencję- dziwne :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://sasankowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubimy tą markę i produkty bez wymienionych składników.. ale przyznamy, ze samo opakowanie jest wg. nas odpychające:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie, myślałam o nim, ale jak jest mało wydajny to trochę szkoda. Ciekawią mnie te szampony. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam , żadnych z tej firmy kosmetyków ;)

    http://tinnqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nie uzywalam, musze sprobowac :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.