Pojedynek mistrzów: żel kontra pianka od Green Pharmacy

by - 02:29

Od jakiegoś czasu należę do klubu Elfa Pharm na facebook'u. Jakoś nigdy nie myślałam, że uda mi się wziąć udział w testach, stąd moje zaskoczenie było ogromne gdy się udało. Testowałam żel i piankę do higieny intymnej Green Pharmacy

Nie bez powodu w tytule zawarłam hasło "pojedynek mistrzów", ponieważ oba produkty warte są polecenia. Niewielka różnica zadecydowała o moim wyborze. Przejdźmy do konkretów i poznajmy zwycięzce pojedynku. 


Opakowanie: Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że to ten sam produkt w formie pianki i żelu. Oba kosmetyki są bowiem bardzo podobne. Zamknięte w przyciemnionej plastikowej butelce z pompką, co bardzo ułatwia dozowanie. Dzięki przeźroczystej butelce bardzo łatwo możemy ocenić ile produktu nam jeszcze zostało. Jeśli chodzi o opakowanie jest takie samo dla obu produktów. Jest bardzo wygodne i zdecydowanie na czasie, więc oba oceniam na 5+.

Pianka do higieny intymnej z szałwią lekarską i lawendą lekarską jako pierwsza przeszła test, który oczywiście zdała celująco. 

Zapach: Pianka pachnie dość specyficznie: wyraziście i bardzo naturalnie. Zapach ziołowy zdecydowanie mocniejszy niż w przypadku żelu. Myślę, że to zasługa lawendy. Zapach zdecydowanie podkreśla fakt naturalnego składu. Porównując zapach z tradycyjnymi kosmetykami do higieny intymnej z chemicznym zapachem, zdecydowanie wybieram ten naturalny.

Wydajność: Kosmetyki serwowane w takich opakowaniach mają to do siebie, że są bardzo wydajne. W tym wypadku również tak jest. Używam pianki od ok.miesiąca i zużycie jest niewielkie.


Skład: Pianka nie zawiera mydła, w składzie ma szałwie lekarską, lawendę, alantoinę i pantenol łagodzący podrażnienia. Dzięki temu pianka nadaje się do użytku non stop, nie wywołując podrażnień, a wręcz działając łagodząco.

Żel z rumiankiem lekarskim i alantoiną dla skóry wrażliwej wcale nie wypadł w testach gorzej od pianki :) 

Wydajność: Jak u produktu z pompką wydajność żelu jest wysoka. Mam wrażenie, że wypada lepiej od pianki, ma również większą pojemność.

Zapach: Jak przystało na naturalne kosmetyki pachnie naturalnie. Zapach jest ziołowy, nieco bardziej delikatny niż w przypadku pianki. Myślę, że różnica między pianką i żelem polega na składzie, po prostu rumianek pachnie delikatniej niż lawenda.

Skład: Żel podobnie jak pianka nie zawiera mydła. Mam wrażenie, że zawarty w składzie rumianek i alantoina lepiej łagodzą podrażnienia, przyspieszając gojenie drobnych ubytków śluzówki niż w przypadku pianki.

Konsystencja: To chyba jedyna znacząca różnica, wpływająca na wybór pomiędzy tymi kosmetykami. Wybór w dużej mierze zależy od naszych upodobań. Pianka zdecydowanie mi przypadła bardziej do gustu, moja mama natomiast woli żel. Stąd też myślę, że i Wasze zdania będą podzielone.

Podsumowanie: Mój pojedynek wygrywa pianka, ale chyba tylko ze względu na jej "lekkość". Oba produkty mają dużo cech wspólnych i na pewno oba są godne polecenia. Jedynie co musicie wybrać, to która forma Wam bardziej odpowiada: pianki czy żelu.

You May Also Like

23 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. Też ostatnio wybieram pianki do mycia chętniej niż żele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak ja. Lubię pianki za ich lekkość.

      Usuń
  2. A ja stosuję naprzemiennie piankę i żel. Tych jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się trafiają przeważnie żele, ale jak tylko mam możliwość wybieram piankę. Więc czasem też stosuję naprzemiennie.

      Usuń
  3. wolę piankę jest bardziej moim zdaniem delikatna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie takie samo wrażenie. Pianka jest lekka i delikatna.

      Usuń
  4. Oba produkty zasługują na uwagę. Żel jak najbardziej, ale pianki jeszcze nie używałam. Skoro każdy tak zachwala, chyba warto kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam już różne płyny do higieny i te przewyższają tamte poprzednie. Ale wiadomo każdy z nas jest inny i wybiera inne kosmetyki, stąd na rynku mamy taki wybór.

      Usuń
  5. Ja ostatnio skusiłam się na zakup mydła tej firmy i jestem jak na razie zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam w internecie na różnych stronach opinie o firmie i kosmetykach i powiem szczerze są bardzo dobre. Ja mam ich kilka kosmetyków i również jestem zadowolona. Chociaż mydła jeszcze nie miałam, więc chyba pora je sprawdzić.

      Usuń
  6. Żel miałam ale z innym składem i był ok :)
    Pianki nigdy jeszcze nie używałam, warto spróbować z tego czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianka od żelu się różni chyba tylko formą, która mi zdecydowanie bardziej odpowiada. Ja mogę spokojnie polecić.

      Usuń
  7. a ja nie miałam nic z GP oprócz kremu do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja miałam kilka rzeczy, oprócz kremu do rąk :)

      Usuń
  8. hej świetny blog ! serdecznie zapraszam na naszego http://fashionablegirlsevaaluniaa.blogspot.com/2014/03/new-cosmetics_23.html oraz zachęcam do komentowania naszych postów pozdrawiam Luniaa :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam z tej firmy szampon i strasznie wysuszył mi włosy :(

    http://my-cheerful-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam tych produktów, więc z chęcią spróbuję :) pozdro :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa ta pianka do higieny intymnej :)

    Kochana chciałabym Cię bardzo zaobserwować publicznie, ale mam problem z bloggerem, bo nie daje mi tej satysfakcji :/
    Zaobserwowałam Cię w Google+ i już lecę na twój instagram :D I również Ciebie do siebie zapraszam - mój nick to @annamodzelewska :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. dobre porównanie w sumie mam swój ulubiony ale chętnie go ten żel przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam swój ulubiony z AA taki kremowy, ale jeśli chodzi o skład te z GP są lepsze.

      Usuń
  13. Hej :) Ja jestem prawie pewna, że wybrałabym piankę :) Używam tej z facelle i jest świetna!
    W razie wolnej chwili zapraszam do mnie: www.double-identity.blogspot.com :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.