Vizir kapsułki piorące mój raport

by - 02:25

Przyszła pora na małe podsumowanie. Dzisiaj napiszę Wam o kapsułkach Vizir, które miałam okazję testować dzięki projekt trnd Polska. Kapsułki potrafią ułatwić życie, teraz nawet faceci będą robić pranie. W ramach testów otrzymałam dwa opakowania, jedno dla siebie, drugie do rozdania dla znajomych i rodziny. Jak się okazało część mojego również poszła do rozdania, bo zainteresowanie było ogromne! Rozdając kapsułki musiałam przeprowadzać rozmowy z osobami, które wytypowałam i wypełniać raporty. Serdecznie dziękuję za możliwość ich przetestowania.

Ogólne: Pojemność otrzymanego opakowania: 15 sztuk (15x35g = 525g), cena:  za ok.17 zł więc jak najbardziej przystępna

Sposób użycia, banalnie prosty:
  • Należy włożyć kapsułkę do pustego bębna- chyba najważniejszy punkt, który musi wystąpić jako pierwszy
  • Położyć na niej rzeczy do prania
  • Wybrać cykl i rozpocząć pranie

Opakowanie: poręczny, plastikowy, mały, zgrabny pojemnik zamykany na zatrzask, który bardzo mi się spodobał. Niestety zatrzask nie jest specjalnie trwały i się uszkadza, ale mi to w zupełności nie przeszkadza. Na pewno po zużyciu kapsułek znajdzie ponowne zastosowanie.  Pojemnik ma płaską górę, więc spokojnie możemy postawić coś na nim, lub po prostu kupić zapas kapsułek i postawić jedno opakowanie na drugim.

Zapach: bardzo ładny, delikatny. Przy użyciu tych kapsułek można nie stosować płynu do płukania, ja jednak stosuję jakoś tak pranie jest bardziej zmiękczone. Lecz to jest indywidualna sprawa.

Wydajność: Opakowanie wystarcza na 15 prań (1 kapsułka= 1 pranie). W przypadku mocnych zabrudzeń oraz twardej wody producent zaleca użycie 2 kapsułek. Ja jednak używam zawsze jednej.

Skład: 15-30 % Anionowe środki powierzchniowe czynne, mydło; 5-15% niejonowe środki powierzchniowe czynne; enzymy, rozjaśniacze optyczne, kompozycja zapachowa, alpha - isomethyl ionone, benzyl salicylate, butylphenyl, methylpropional, citronellol, eugenol, geraniol, linalool

Działanie i moja opinia: Uważam, że kapsułki są świetne, ponieważ nie trzeba myśleć o ich dawkowaniu, wystarczy wrzucić kapsułkę do bębna. Ich dużym plusem jest wygoda stosowania, oraz przechowywania. Bardzo dobrze poradziły sobie z plamami. Jestem mamą przedszkolaka, więc pranie u nas to codzienność. Dodatkowo kapsułki mają świetny pomarańczowy kolor, co dodatkowo umila pranie :) Dla mnie ważny jest również fakt, że kapsułki można stosować zarówno do białych i kolorowych tkanin. Szkoda, że kapsułki nie nadają się do prania ręcznego, ale w zasadzie robię je na tyle rzadko, że jestem im to w stanie wybaczyć.
 
Ocena: 5/5
 


You May Also Like

7 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. a ja znowu często ręczne piorę:) tych kapsułek jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapsułki są naprawdę ok. Ja ręcznie piorę rzadko, ale w pralce pranie ręczne stosuję częściej. Niestety do tego typu prania się nie nadaje...

      Usuń
  2. Miałam i są nawet, nawet, czemu raport tak późno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakoś zapomniałam sobie, że na blogu też mogę napisać :D

      Usuń
  3. Ręcznie piorę tylko w delikatnych płynach, moje dłonie by tego nie przeszły. ;) Jestem ciekawa tych kapsułek. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie mam zamiar wypróbować kapsułki, bo jeszcze nie miałam, ale czekam, aż mi się proszek skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam kapsułki, ale ja mam z Dash'a dodatkowo wzbogacone Lenorem i są rewelacyjne! Płyn do płukania dawno już u mnie nie gości :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.