Yankee Candle *Snowflake Cookie*

Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem jest szaro i ponuro. Dlatego od kilku dni na moim blogu króluje róż, który zdecydowanie poprawia mi humor w taką pogodę. Tęskno mi do słonecznej pogody i ciepełka, ale niestety na razie muszę się zadowolić tym co mam. W związku z tym dzisiaj towarzyszy mi sampler Y.C. *Snowflake Cookie*, który możecie kupić bezpośrednio w sklepie Goodies. Długo zwlekałam z jego zapaleniem, ale jest tak słodki i uroczy, że po prostu lubiłam na niego patrzeć.
YANKEE CANDLE SNOWLAKE COOKIE

Słowo wstępu: Snowflake Cookie od Yankee Candle to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników świątecznych łakoci! Zamknięto w nim pokaźną porcję właśnie upieczonych, domowych ciasteczek – polanych bladoróżowym lukrem biszkopcików pachnących prawdziwym masłem, wanilią i migdałami. To doskonały sposób na to, żeby w mgnieniu oka wprowadzić do wnętrz domu atmosferę grudniowych świąt, a z drugiej – pomysł na obdarowanie kogoś bliskiego naprawdę wyjątkowym, bardzo dekoracyjnym, tematycznym i aromaterapeutycznym prezentem.

Wrażenie ogólne: Pierwsze co rzuca się w oczy to ten boski różowy kolor, no i oczywiście te pyszności widoczne na obrazku przyklejonym do opakowania. Już samo to zachęca do jego zakupu.

Trochę teorii: Jeśli chodzi o świece to mają delikatniejszy zapach niż woski i z pewnością przypadną do gustu tym, którzy lubią mniej intensywny ale trwały zapach. Samplery polecam osobom, które chcą jakiś zapach najpierw przetestować, są bowiem tańsze od świeczek.

Zapach: Jeśli uwielbiacie słodkości to ten zapach na pewno przypadnie Wam do gustu. Jest słodki, ale nie mdły i na pewno nie przyprawia o zawrót głowy. Jest to pysznie pachnąca i uzależniająca mieszanka wanilii, oraz lukru. Zapach wypełnia całe pomieszczenie, dzięki czemu od razu robi się cieplej, po zakończeniu palenia jest przez długi czas wyczuwalny. 

Czas palenia/wydajność: Wydajność zapachu do 15godzin, przy czym czas palenia jest dość krótki, bo ok. 5 godzin.

Podsumowanie: Zdecydowanie cała otoczka ma dużo wspólnego z tym zapachem i jest strzelona w 10! Idealnie nadaje się na jesień i wiosnę, kiedy za oknem pada, jest szaro i ponuro. Jest to jeden z przyjemniejszych zapachów jakie do tej pory miałam, szkoda tylko, że jest płaski i trochę nudny, niestety podczas palenia nie uwalniają się inne nuty zapachowe i po prostu cały czas pachnie tak samo. Nie mniej jednak zapach szczerze polecam.

 Ocena: 4.5/5
Macie swoje ulubione zapachy? Możecie mi jakiś polecić?  

Te i inne zapachy możecie kupić tutaj.
MODJUS. ALL RIGHTS RESERVED. Obsługiwane przez usługę Blogger.