Gwiazdorski piasek od WIBO

by - 10:47

Witajcie! Obiecałam dzisiaj nowy post, więc dotrzymuje słowa. Liczyłam, że pojawi się przed południem, ale nie było czasu nawet na wypicie kawy w spokoju. Zgodnie z tym co napisałam właśnie piszę post i pije kawę :) To moja krótka chwila dla siebie. Za chwile pojawi się mój przedszkolak i będzie pozamiatane. Przechodzę więc szybko do konkretów.

Jak wiecie niedawno byłam na zakupach i jakoś się złożyło, że Rossmann był po drodze. Nie było innej opcji, musiałam wstąpić. Kupiłam co prawda tylko cztery lakiery, ale za to jakie! Kolory świetne! Na ten dzisiejszy polowałam od dawna i wreszcie się udało. 

Dzisiaj poznacie pomarańczowy piasek od WIBO nr 1. Chyba najbardziej mnie kręcący kolor z tej serii, może dlatego ma ten numer 1 :) 

Opakowanie/pędzelek: Bardzo lubię kształt buteleczki tej serii lakierów. Podoba mi się, że jest opływowy. Pędzelek klasyczny, nakładanie przebiega szybko i sprawnie.

WIBO piasek nr 1

Trwałość/krycie/wykończenie: Piaski mają to do siebie, że wytrzymują dłużej od zwykłych lakierów. U mnie ten piasek wytrzymuje tydzień spokojnie, przy dość intensywnym użytkowaniu. Piaski są porowate i nie błyszczą się jak zwykły lakier, mają natomiast maleńkie błyszczące drobinki dające świetny efekt. Coś w rodzaju brokatu. Jeśli chodzi o krycie to jedna warstwa jest mega blada i dla optymalnego efektu musimy położyć dwie. Na poniższym zdjęciu widać różnicę jaka jest między warstwami. Śmiesznie wyszło, bo nawet widać różnicę między dłońmi :)


Zmywanie: No tu niestety pojawia się problem. Lakiery z tej serii zmywają się koszmarnie. Niestety nie można na to nic poradzić. Drobinki zawarte w lakierze naprawdę mocno się trzymają :) Ja jednak lubię ten lakier i na pewno zmywanie nie będzie przeszkodą, by go używać przynajmniej od czasu do czasu.

Podsumowanie: Lakier wytrzymuje optymalnie długo, przy tym wygląda naprawdę efektownie. Jedynym problemem jest zmywanie, ale raz na jakiś czas można się pomęczyć. Ja jestem jak najbardziej na tak! A jakie jest Wasze zdanie?

Na koniec porcja zdjęć:
WIBO piasek nr 1
Dodaj napis

WIBO piasek nr 1


You May Also Like

22 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. no ładny efekt, ładny :)
    chociaż nie przepadam za takimi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham takie efekty ;)
    Super lakier.

    http://olusiek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny odcień. Tez bym chciała mieć takie ładne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten piasek i bardzo go lubię, prawie go wykończyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten lakier jest niemal identyczny do jednej z propozycji Opi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny :) dla mnie to bardziej czerwien niz pomarancz :)) znam ból związany ze zmywaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mam go, ale nie mogę się do niego przekonać i tak sobie leży : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo u mnie. Mam jeszcze jeden z Golden Rose. Smakowała nim paznokcie raz i jakoś kolejny nie chce. Nie jestem fanką piasków.

      Usuń
  8. Bardzo fajny kolor, świetnie sprawdził się jako świąteczny(grudniowy) lakier. Pięknie sie mienił i był w czerwieni :).
    http://midnightmargaret.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też uwielbiam ten lakier, mam jeszcze niebieski. Zmywanie fakt ciężka sprawa, ale jak dłużej przytrzymamy wacik to jakoś idzie, zresztą można poświęcić się;) Kolorek jest fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go i uwielbiam to wykończenie:) Jedno z moich ulubionych:) U mnie też tak długo wytrzymuje - tydzień minimum!

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam dzisiaj w rossmanie i zastanawiałam się nad tym lakierem, jednak wybrałam miętowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny, chociaż za piaskowcami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten lakier i jest rewelacyjny, szkoda tyko, że w moim mieście jest dostępny jedynie w kolorze różowym :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor i drobinki extra ale to zmywanie mnie skuteczna odstrasza bo NIE CIERPIĘ zmywać paznokci :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wiem.. wiele kobiet skreśli ten lakier, bo ciężko go zmyć. Jednak ja uważam, że warto go kupić. Trwałość przebiła wszystko. Tak, jak Ty, nie mogę przejść obojętnie obok Rossmanna, więc już jutro, po wykładach, lecę go kupić. Będzie pasował do mojego błyszczyka z boxa Face&Look :) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio złapałam zajawkę na piaski, poprostu fenomenalna sprawa:)) Nawet zmywanie nie jest w stanie mnie odstraszyc:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zdecydowałam się na zakup piasku z Miss Sporty, bo takiego koloru nie widziałam jeszcze w żadnej kolekcji (mam czarny ze srebrnymi drobinkami). :) Kusiły mnie lakiery Lovely z tej serii Baltic Sand, ale podobał mi się tylko jasnoniebieski, którego oczywiście już w drogerii nie było. Twój jest równie piękny, ale pomarańcze lubię tylko na czyichś paznokciach - do mnie jakoś nie przemawiają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajny kolor :) Faktycznie zmywanie piaskow to meczarnia..xxx

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

//]]>