Podsumowanie 2014 + denko i nowości listopad/grudzień

Witajcie! Całkiem nie dawno każdy z nas żegnał 2014 rok. Szkoda, że już jest za nami, bo wiadomo jesteśmy rok starsi, ale z drugiej strony rozpoczyna się nowy etap w życiu każdego z nas.

Miniony rok nie był jakimś szczególnym czy wyjątkowym ani w dobrym, ani w złym znaczeniu - w sumie się z tego cieszę, mogło być różnie :) Z ważniejszych rzeczy, które miały miejsce w minionym roku to zrobiłam wreszcie inżyniera, oraz ustaliliśmy datę ślubu. Natomiast rozpoczynający się właśnie 2015 będzie rokiem ciężkiej pracy i rozwoju - jeszcze się dobrze nie zaczął, a już jest masakra.

Jako iż nie było nowości i zużyć w grudniu, teraz pojawi się denko i nowości z ostatnich dwóch miesięcy. Ostrzegam, poniżej znajduje się duża ilość zdjęć.

1. Jak to często bywa zupełnie przypadkiem kupiłam kurteczkę w H&M. Ostatnio musiałam pozbyć się kilku kurtek, bo mi się szafa nie zamykała. Jednak wiadomo - nigdy dość :)



2. Szał na futerkowe kamizelki dosięgnął i mnie. Taki oto prezent znalazłam pod Choinką. Kamizelka pochodzi ze sklepu Stradivarius i jest świetna! 


3. Takie oto rękawiczki wypatrzyłam w F&F. Cena z metki kosmiczna 75zł, ale i tak je wzięłam! Myślałam, że padnę jak się w kasie okazało, że po rabacie zapłaciłam 27zł :)


4. Naszyjnik, a raczej łańcuch na szyję. Dostałam jako bonus dla konsultantek.


5. Pasuje coś robić długimi wieczorami, więc nabyłam coś do czytania. Najbardziej interesowały mnie dwie pozycje Bobbi Brown Perfekcyjny Makijaż oraz Magia Spojrzenia, kolejne dwie kupiłam "przypadkiem".

6. Otrzymałam próbeczki Vis Plantis. Ambasadorka to słowo na wyrost, ale i tak się cieszę.


7. Naczytałam się o zdrowiu i ostatnio "psikam" się propolisem, oraz jem dużo miodu. Z czystym sumieniem polecam.


8. Nie obyło się również bez wizyty w Rossmannie. Skromne zakupy antyperspirant, tusz do rzęs i podkład.


9. Nabyłam wreszcie pierwszy, prawdziwie biały lakier OPI. Jest szał - to moja nowa miłość.


10. Jak zawsze musi się pojawić coś z AVON - moje noworoczne postanowienie brzmi: koniec z AVON'em! -kredka do oczu, 3 szminki, cienie do powiek, płyn do kąpieli, oraz zestaw FEMME.


11. Kilka próbeczek dorzuconych do zakupów.


12. Upominki od The Secret Soap Store, które widzieliście już w poście związanym z moją wizytą w ich sklepie. W tym tygodniu pojawi się pierwsza recenzja.


13. Moja pierwsza szminka MAC. Nie spodziewałam się, że będzie taka zaj****ta, położyła mnie na łopatki! Chce więcej!


14. Drobny upominek, który otrzymałam od ELLE. Mogę otwarcie powiedzieć, że te trzy produkty to moje aktualne hity!






15.  Uwielbiam te słodkości do kąpieli! Tak pachną, że mam je ochotę zjeść... Najpierw myślałam, że czekolada i pistacja to jest to, ale jak powąchałam inne to odpłynęłam. Myślę, że wiecie o czym mówię. Oprócz nich do koszyka wrzuciłam jeszcze kawior czekoladowy i płyn z Inglot do mycia pędzli.


Moje zużycia to prawie sam AVON, tak jest jak się coś szybko chce skończyć, bo już masz tego po dziurki w nosie. Żaden z tych produktów nie powala, więc nie będę się zbytnio rozpisywać na ich temat. W ostatnim czasie pożegnałam:

1. Szminki AVON, niestety skończył się ich termin ważności. 


2. Płyn do kąpieli konwalia, oraz żel pod prysznic Blissful z AVON.


3. AVON krem do twarzy, do stóp. Nivea Invisible, oraz różne próbeczki.


 4. AVON żel pod prysznic, oraz Le Petit Marseiliais żel kwiat pomarańczy.


5. Maseczki do stóp AVON. Kolejne rzeczy, które zalegały na mojej półce od daaawna. 


A Wy jak wspominacie miniony rok? Czym uraczył Was na samo zakończenie?
MODJUS. ALL RIGHTS RESERVED. Obsługiwane przez usługę Blogger.