Podsumowanie stycznia : mini denko i nowości

    Wraz z nadejściem nowego roku postanowiłam ograniczyć moje zakupy kosmetyczne. Szafki mi się z nadmiaru nie domykają, a mi jest ciągle mało. Zgodnie z powiedzeniem "w miarę jedzenia apetyt rośnie" kupuje coraz więcej i więcej. Na szczęście w styczniu wytrzymałam w swym postanowieniu i pojawiły się tylko 3 nowe kosmetyki. Kupiłam je w sumie dlatego, że chciałam je sprawdzić - wiecie jak to jest. 

  Moim drugim postanowieniem jest racjonalne używanie kosmetyków.  Od dawna piszę na opakowaniach daty otwarcia, ale jakoś nie zawsze trzymam się kolejności i używam ich jak mi pasuje. W efekcie coś trzeba będzie wyrzucić. Niestety ciężko wytrzymać w tym postanowieniu jak się ma na raz otwarte po kilka tych samych kosmetyków...

W lutym pożegnałam:
  • Tołpa Nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i oczu, o którym pisałam całkiem niedawno -> tutaj. Płyn jest delikatny i nie wywołuje podrażnień. Jeśli szukacie delikatnego "zmywaka" polecam.

  • ISANA Ujędrniający krem do ciała z Q10. Szału nie ma, nie spodobał mi się zapach, więc pomimo lekkiej konsystencji nie wrócę do niego. Ledwo wykończyłam to opakowanie...

  • Jednorazowe: Krem do rąk Ziaja, Maska peeling hydro-enzymatyczny Tołpa, zmywacz w chusteczkach NU.



 A przybyło skromnie:

  • AVON SENSES kremowy żel pod prysznic INDULGENT, peeling do stóp Orzechy Makadamia, plastry do depilacji z woskiem


  •  buciczki "na bogato" REFRESH


  • Przesyłka od drogerii EZEBRA. RIMMEL Special Eyes Eyeliner kredka, CHAPSTICK Balsam do ust, MANHATTAN Róż LIQUID BLUSH CHEEKY CHARMING 02



Dotrzymałam postanowień, więc jestem z siebie zadowolona. W lutym też z sobą ostro walczę by nie powiększać swoich zapasów, ale raz już się dałam ponieść... A jak u Was wyglądał styczeń? Jakieś postanowienia?
MODJUS. ALL RIGHTS RESERVED. Obsługiwane przez usługę Blogger.