Podsumowanie stycznia : mini denko i nowości

by - 22:38

    Wraz z nadejściem nowego roku postanowiłam ograniczyć moje zakupy kosmetyczne. Szafki mi się z nadmiaru nie domykają, a mi jest ciągle mało. Zgodnie z powiedzeniem "w miarę jedzenia apetyt rośnie" kupuje coraz więcej i więcej. Na szczęście w styczniu wytrzymałam w swym postanowieniu i pojawiły się tylko 3 nowe kosmetyki. Kupiłam je w sumie dlatego, że chciałam je sprawdzić - wiecie jak to jest. 

  Moim drugim postanowieniem jest racjonalne używanie kosmetyków.  Od dawna piszę na opakowaniach daty otwarcia, ale jakoś nie zawsze trzymam się kolejności i używam ich jak mi pasuje. W efekcie coś trzeba będzie wyrzucić. Niestety ciężko wytrzymać w tym postanowieniu jak się ma na raz otwarte po kilka tych samych kosmetyków...

W lutym pożegnałam:
  • Tołpa Nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i oczu, o którym pisałam całkiem niedawno -> tutaj. Płyn jest delikatny i nie wywołuje podrażnień. Jeśli szukacie delikatnego "zmywaka" polecam.

  • ISANA Ujędrniający krem do ciała z Q10. Szału nie ma, nie spodobał mi się zapach, więc pomimo lekkiej konsystencji nie wrócę do niego. Ledwo wykończyłam to opakowanie...

  • Jednorazowe: Krem do rąk Ziaja, Maska peeling hydro-enzymatyczny Tołpa, zmywacz w chusteczkach NU.



 A przybyło skromnie:

  • AVON SENSES kremowy żel pod prysznic INDULGENT, peeling do stóp Orzechy Makadamia, plastry do depilacji z woskiem


  •  buciczki "na bogato" REFRESH


  • Przesyłka od drogerii EZEBRA. RIMMEL Special Eyes Eyeliner kredka, CHAPSTICK Balsam do ust, MANHATTAN Róż LIQUID BLUSH CHEEKY CHARMING 02



Dotrzymałam postanowień, więc jestem z siebie zadowolona. W lutym też z sobą ostro walczę by nie powiększać swoich zapasów, ale raz już się dałam ponieść... A jak u Was wyglądał styczeń? Jakieś postanowienia?

You May Also Like

15 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. Uwielbiam te żele kremowe pod prysznic z Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Peeling do stóp z Avonu bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już się złamałam:/ w styczniu obkupiłam się w Yves rocher na przecenach, teraz zaszalałam internetowo, może w marcu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam krem do stóp z Avonu z tej serii i właśnie zaczęłam używać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki za postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak, tyle pokus wokół, że ciężko być minimalistką. Z drugiej strony jednak oparcie się słabościom w takim wypadku lepiej smakuje :) Miałam tę kredkę Rimmela. Całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja sobie obiecałam że luty będzie pełen zakupów ;;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kupuję, bo wszystko mi się pokończyło akurat :P

    OdpowiedzUsuń
  9. o jak ładnie skomponowałaś zdjęcia, pudełeczka, tubki w śniegu, bardzo kreatynie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zdjęcia, zachęcamy do pokazania swojego bloga w naszym nowo powstałym Katalogu Blogów Modowych w Polsce www.justfashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja generalnie bardzo lubię kosmetyki z avonu, jeszcze nigdy nie trafił mi się żaden bubelek :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam nic poza seria zeli z Avonu, nie mniej tych kremowych nie lubie bo sa niewydajne

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.