PAZNOKCIE: Sama słodycz od SALLY HANSEN

Witajcie! No i nareszcie mamy Święta Wielkanocne. Szkoda, że każde święta tak szybko mijają i po kilku wolnych dniach trzeba wracać do pracy. Nic jednak na to nie poradzimy. Mam nadzieję, że chociaż te dwa dni pozwolą Wam odpocząć :)

Wracając do tematu dzisiejszego postu: Wielkanoc od zawsze kojarzy mi się z delikatnymi pastelowymi barwami, dlatego zdecydowałam się na jasny róż na paznokciach. Wybrałam na tę okazję lakier Sally Hansen Sugar Coat nr 220 Treat-Heart
Sally Hansen Sugar Coat nr 220 Treat-Heart

Cena/dostępność: ok.5,99 - 7,99zł dostępny w sklepach internetowych.





 

Konsystencja/Wydajność/Pędzelek: Lakier o idealnej konsystencji, bardzo dobrze się nakłada i rozprowadza. Pędzelek wygodny w użyciu, nakłada lakier precyzyjnie. Dzięki swojej konsystencji jest dość wydajny.


Efekt: Wystarczą dwie warstwy by uzyskać zadowalający efekt, jednak ja wolę nałożyć trzy lub nawet cztery warstwy dla bardziej wyrazistego efektu. Lakier nakłada się równomiernie, nie pozostawia prześwitów czy zacieków. Jest to lakier teksturowy - o teksturze cukru, co mi osobiście bardzo się podoba. Kolor jest wyrazisty, z połyskiem i przebłyskami. Prawdziwa słodycz.

Sally Hansen Sugar Coat nr 220 Treat-Heart


Podsumowanie: Nie przepadam za takimi odcieniami różu, jednak dzięki tej teksturze lakier stał się jednym z moich ulubionych - wpadł w oko również moim znajomym, którzy pytali co to za lakier. Cena jest niska, a efekt naprawdę świetny. Jeśli szukacie trwałego i efektownego lakieru to polecam go sprawdzić.



A Wy co sądzicie o tym lakierze? Podoba Wam się taki efekt? Czy może zbyt cukierkowy?


MODJUS. ALL RIGHTS RESERVED. Obsługiwane przez usługę Blogger.