DO WŁOSÓW: ZIAJA Maska Intensywne Wygładzanie

Witajcie! Ostatnio pogoda nas niestety nie rozpieszczała, ale podobno już ma być tylko lepiej. Ostatnio ciężko było mi usiąść przed komputerem, ale oczywiście o Was nie zapomniałam. 

Wcieliłam ostatnio w życie mój plan zużycia wszystkich otwartych kosmetyków i pozostaniu tylko przy jednej aktualnie używanej sztuce. Nie spodziewałam się, że to będzie tak trudne zadanie, ale przy otwartych sześciu szamponach, ośmiu żelach pod prysznic nie mówiąc o jedenastu odżywkach do włosów nie ma się co dziwić... Dzisiejszy post będzie właśnie o jednej z nich - ZIAJA Maska Intensywne Wygładzanie z proteinami jedwabiu, kondycjonerami i prowitaminą B5. Maska ma tak dobre opinie, że nie mogłam się oprzeć by jej nie kupić.


Cena: ok.6zł/200ml, ja znalazłam moją sztukę w małej lokalnej drogerii i myślę, że w takich miejscach z jej znalezieniem nie będzie problemu. 


Konsystencja/zapach: Konsystencja dość gęsta - maska jest na tyle gęsta, że nie wylewa się z opakowania i musimy nabrać ją placami- trochę budyniowata przez co maska nie przelewa się przez dłonie i pozostaje na włosach, nie spływając z nich.  Zapach dla mnie przyjemny, taki typowy jak dla tego rodzaju kosmetyków, nie jest mocny, nachalny i nie utrzymuje się długo na włosach. 



Maska dobrze robi na włosy :) Po użyciu są ujarzmione, wygładzone i delikatne. Staram się jednak nie przesadzić ze zbyt dużą ilością podczas nakładania, bo zdarzyło mi się, że włosy były obciążone. Mam grube i uparte włosy, które lubią odstawać we wszystkie strony i ta maska naprawdę potrafi sobie z nimi poradzić - co nie zdarza się często. Wydaje mi się, że maska do cienkich, delikatnych włosów może być trochę za ciężka. Ważne, że u mnie sprawdziła się doskonale.



Podsumowując maskę oceniam pozytywnie i jak tylko będę miała dylemat jaką kupić przy następnej okazji na pewno poszukam tej.

A Wy jak oceniacie ZIAJE i ich kosmetyki?

MODJUS. ALL RIGHTS RESERVED. Obsługiwane przez usługę Blogger.