Poznaj CLINIQUE i moje ulubione kosmetyki tej marki

Witajcie! Od niedawna postanowiłam wprowadzić nowy cykl o moich ulubionych markach, których używam na co dzień. Jak pewnie wiecie (lub zara...

Witajcie! Od niedawna postanowiłam wprowadzić nowy cykl o moich ulubionych markach, których używam na co dzień. Jak pewnie wiecie (lub zaraz się dowiecie) raz w tygodniu pojawia się post w którym opisuję daną markę i pokazuję moje ulubione kosmetyki tej marki. Ostatnio pisałam o marce THE BODY SHOP -> TUTAJ.  Dzisiaj przyszła pora na markę CLINIQUE. Myślę, że ta marka jest już Wam lepiej znana i więcej z Was miało okazję sprawdzić jakiś ich kosmetyk. 

Marka CLINIQUE powstała w 1968 roku i była to pierwsza na rynku marka alergologicznie przetestowanych produktów do pielęgnacji skóry w 100% pozbawionych zapachu stworzonych przez dermatologów. Jako pierwsza wprowadziła indywidualne konsultacje, podczas których klientki są poddawane bezpłatnej analizie skóry przy użyciu komputera Clinique i na tej podstawie określany jest rodzaj skóry - podobno wiele z nas źle określa swój rodzaj skóry. Marka była pionierem w łączeniu dermatologii z kosmetologią, a to wszystko działo się w czasach kiedy uważano, że skórę mamy taką z jaką się urodziliśmy i nie możemy nic z tym zrobić. 

A teraz przedstawię Wam moje kosmetyczne Top 5 od CLINIQUE:

Na pewno moim ulubionym kosmetykiem jest kultowy podkład korygujący EVEN BETTER. Podkład jest dość mocno kryjący, więc niektórym może wydawać się przytłaczający, jednak kiedy mamy dużo do ukrycia sprawdza się idealnie. Dobrze się rozprowadza, kryje co trzeba i nie tworzy efektu maski. Jest ze mną od lat i pewnie jak kiedyś będę mieć wątpliwości jaki podkład wybrać ponownie po niego sięgnę. 


Ten kosmetyk trafił do mnie zupełnie przypadkiem - przeglądałam stronę i stwierdziłam, że dlaczego by go nie kupić. Po prostu bajka! Od zawsze męczą mnie cienie pod oczami, mniej lub więcej widoczne. Nie każdy korektor potrafi sobie z nimi poradzić, a ten jest po prostu magiczny. Usuwa wszystko co chcę ukryć: cienie pod oczami, przebarwienia itp. a przy tym idealnie stapia się ze skórą stając się nie widoczny. Ten magiczny produkt to korektor w słoiczku Even Better.


Już nie raz pisałam, że używam pielęgnacji 3 kroków. Nie zawsze jednak sięgam po wszystkie 3 produkty, po prostu nie zawsze czuję taką potrzebę. Często jednak wybieram Liquid Facial Soap Mild Formula, czyli nic innego jak mydło w żelu, by czuć, że moja skóra jest naprawdę dobrze oczyszczona. O pielęgnacji 3 kroków przeczytacie - > tutaj.


Kolejnym produktem jest żel-krem Moisture Surge Extended Thirst Relief. Jest to produkt nawilżający, którego potrzebuje nawet moja tłusta skóra. Lekka konsystencja łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania, przez co jest idealny dla każdego rodzaju skóry.


Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm to fajny kolorowy balsam. Nie tylko chroni usta, ale i nadaje im lekki kolorek. Idealne rozwiązanie  na co dzień np. do pracy gdzie nie używam intensywnych kolorów i w tym wypadku ten balsam gra pierwsze skrzypce. Dobrze nawilża i pielęgnuje, a przy tym jest neutralny jeśli chodzi o smak i zapach. Zapomniałam dodać, że ładnie wygląda :)


Oczywiście do tej listy pasuje dopisać jeszcze tusz do rzęs High Impact Mascara, ale miało być tylko 5 produktów, więc ten zostaje tylko wspomniany.

A jakie Wy macie ulubione kosmetyki tej marki? Znacie coś z mojej listy?

PRZECZYTAJ TAKŻE:

18 komentarze. Obserwujesz? Poinformuj mnie o tym.

  1. nie miałam nic z tej marki ale nie wiem czemu kojarzy mi się bardziej z aptecznymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę masz racje, to kosmetyki stworzone przez dermatologów :)

      Usuń
  2. Ja mam Justynko ich cienie do powiek i jestem z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz cieni jeszcze nie miałam, ja uwielbiam paletki z Diora ale cenowo są masakryczne...

      Usuń
  3. Miałam kiedyś podkład tej firmy i chwaliłam sobie choć robił niezłą maskę, ale wtedy była mi potrzebna :)
    Miałam też mini tusz i był super, a także kredkę do oczu ;)
    Teraz mam na sprzedaż paletki do makijażu, gdybyś była zainteresowana pisz :) nie są to moje kolorki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie lubię go za to ukrywanie, bo naprawdę miewam dość poważne problemy z cerą. Tusz również lubię, kredki do oczu nie miałam.

      Usuń
  4. Chętnie wypróbuję podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz problemy z cerą to on ukryje co trzeba :) Ale nie sądzę, że masz coś do ukrycia.

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam żadnego produktu tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ten żel do mycia twarzy, jest mega wydajny i moja skóra go uwielbia! ;) z tej serii też fajne jest mydełko do twarzy, ale wiadomo, dozownik wygodniejszy ;)

    Casually Dressed | Bloglovin'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie mydło w płynie jest dużo wygodniejsze. Kiedyś też używałam mydła w kostce, ale poszłam z duchem czasu ;)

      Usuń
  7. Słyszałam właśnie że ten podkład jest bajeczny... Napewno kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc nigdy nie miałam nic z tej marki. Wydają się dość ekskluzywne! Zwłaszcza podkład ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żel do mycia twarzy wygląda bardzo fajnie. Ogromny plus za opakowanie.
    Te z dozownikiem są zawsze najpraktyczniejsze. No i przy tym najbardziej higieniczne, a to też ważne.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Jest mi bardzo miło, że mogę Cie tutaj gościć. Jeśli mój blog Ci się podoba dodaj mnie do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.