Indyjskie pożegnanie lata 2015

13:31

Indyjskie pożegnanie lata 2015

Witajcie. Nieubłaganie nadszedł wrzesień, a wraz z nim pojawiła się jesienna pogoda. Co prawda zdarzają się jeszcze ciepłe dni - i to nawet bardzo, ale poranki i wieczory są chłodne.  Ja walczę ciągle z moją pracą mgr i jakoś nie mogę dać sobie rady - po prostu czas szybko ucieka. Miałam w minionym tygodniu ostatnią okazję do założenia typowo letniej sukienki, którą pożegnałam lato, oj grzało typowo wakacyjnie. A co tam słychać u Was?



Sukienka F&F
  Sandałki Pieces 
Poznaj THE BODY SHOP i moje ulubione kosmetyki

13:54

Poznaj THE BODY SHOP i moje ulubione kosmetyki

Pewnie większość z Was przynajmniej słyszała o marce The Body Shop, nie każdy jednak miał okazję sprawdzić ich kosmetyki. Może dlatego, że nie są ogólnie dostępne, a może dlatego, że cena nie zawsze jest przystępna. Jedno jest pewne TBS jest oryginalną, naturalną oraz etyczną marką kosmetyczną.
Na stronie www marki czytamy o nieustannym poszukiwaniu przez markę naturalnych substancji, które mogłyby zostać użyte do produkcji kosmetyków. Jest to pierwsza marka, która wprowadziła zasady uczciwego handlu i nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach. Wprowadziła również opakowania, które w całości mogą zostać poddane procesowi recyklingu.  Jak dla mnie to marka godna uwagi i tym sposobem trafiła do grona moich ulubieńców. 
Całą swoją działalność The Body Shop opiera na 5 zasadach :
NIE TESTUJEMY NA ZWIERZĘTACH
WZMACNIAMY SAMOOCENĘ
BRONIMY PRAW CZŁOWIEKA
CHRONIMY NASZĄ PLANETĘ
WSPIERAMY UCZCIWY HANDEL


A teraz przedstawię Wam moje kosmetyczne Top 5 od TBS:


1. Moim zdecydowanym faworytem jest seria CHOCOMANIA. Nie tylko wygląda smakowicie, ale i pachnie cudownie. Masło ma lekko brązowy kolor przez co delikatnie podkreśla opaleniznę. Zapach po umyciu utrzymuje się na skórze, a już samo używanie tych kosmetyków to czysta czekoladowa przyjemność. - zawsze mam ochotę je po prostu zjeść. Niestety ostatnie sztuki są dostępne jeszcze tylko w USA, całe szczęście poczyniłam zapasy. 


 2. Kolejną linią jest HONEYMANIA, która pachnie niczym miodek, czyli to co niedźwiadki lubią najbardziej. Jest to zapach słodki, nektarowy i bardzo przyjemny. Masło działa niczym miodowy opatrunek na skórę.


3. Na kolejnej pozycji uplasowała się WILD ARGAN OIL. Linia z olejkiem arganowym o dość intensywnym zapachu, z delikatnie wyczuwalną orzechową nutą. 


4. Jako ostania pojawia się SMOKY POPPY o zapachu intensywnych perfum. To linia o zmysłowym i uwodzicielskim zapachu. Do tego to czarne opakowanie i czerwony mak... pobudza wyobraźnię.



Uwielbiam kosmetyki TBS, a zwłaszcza masła dające sporą dawkę nawilżenia, która utrzymuje się przez długi czas. Zdecydowanie bardziej preferuje je niż balsamy do ciała. Różnią się od siebie jedynie wariantem zapachowym, ale jest ich tak wiele, że każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście nie przepadam za owocowymi zapachami, ale i takie znajdziecie w ofercie TBS. Jeśli chodzi o promocje to warto na nie polować, wtedy można zgarnąć produkty w dużo przystępniejszej cenie.

Znacie kosmetyki TBS? Macie swoją ulubioną linię?
SHINYBOX Sierpień 2015

03:09

SHINYBOX Sierpień 2015

Sierpniowa edycja pudełek SHINYBOX jest już w naszych rękach od kilku dni. W tym czasie zdążyły opaść emocje i mogłam na spokojnie ocenić zawartość. Ciekawych mojej opinii serdecznie zapraszam do dalszej części.

Sama oprawa jest jedną z moich ulubionych w historii boxów. Jak dla mnie idealne połączenie, które dla mnie okazało się hitem. Niestety w tym wypadku bardziej liczy się wnętrze, a nie to co widzimy na pierwszy rzut oka.



YASUMI - Maseczka regenerująca na noc - produkt pełnowymiarowy - 75,00 zł / 30 ml


INGRID COSMETICS - Lakier do paznokci Estetic - produkt pełnowymiarowy - 10,00 zł / 10 ml


LIV DELANO - Krem- sorbet do rąk Oriental Touch - produkt pełnowymiarowy - 12,00 zł / 75g


SYLVECO - Lipowy płyn micelarny - produkt pełnowymiarowy - 18,40 zł / 200 ml


MOKOSH - Kosmetyczny olej lniany - produkt pełnowymiarowy - 45,00 zł / 100 ml


SILVERTATTOO - Zestaw tatuaży ozdobnych - produkt pełnowymiarowy - 12,00 zł / op.
SKIN79 - Krem BB - próbka GRATIS



Ogólnie oceniam pudełeczko dobrze. Jednak wolałabym mieć możliwość testowania kosmetyków z wyższej półki, niż te za 10-20 zł, które można kupić w każdej chwili. Dobrze, że przynajmniej są to firmy, które są mało znane. Moim zdaniem nie do końca taka miała być idea pudełeczka. Bardziej cieszyły by mnie próbki kosmetyków luksusowych, które chciała bym sprawdzić przed zakupem i przekonać się czy warto po nie sięgnąć. Nie mniej jednak kosmetyki tej edycji są ok i tak jak w przypadku lipca zostaną zużyte prze mnie. Nie są one na tyle słabe, abym zrezygnowała z subskrypcji. Dam sobie kolejny miesiąc i zobaczymy co zaoferuje Shinybox we wrześniu. 

A Wam jak podoba się zawartość sierpniowego boxa?
L’OREAL PROFESSIONNEL PRO FIBER

04:16

L’OREAL PROFESSIONNEL PRO FIBER

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony relacji z zabiegu na który zostałam zaproszona przez markę L'OREAL. Pielęgnacja PRO FIBER to najnowsza gama kosmetyków zapewniająca długotrwałą pielęgnację włosów, która rozpoczyna się w salonie fryzjerskim, a następnie jest reaktywowana w zaciszu domowym. Eksperci L'OREAL pracowali aż 15 lat nad stworzeniem tej linii, a chroni ją aż 15 patentów! 

Na zabieg zostałam zaproszona do salonu BOHEMA mieszczącego się w Krakowie przy ul.Kalwaryjskiej 53. Dzięki tym wspaniałym wnętrzom zabieg był jeszcze bardziej przyjemny.





W salonie przywitał mnie Pan Paweł, który spędził ze mną kolejne 2,5 godziny. Najpierw przeprowadził ze mną krótki wywiad dotyczący moich włosów i pielęgnacji jaką stosuję na co dzień. Dzięki temu mógł odpowiednio dobrać poziom pielęgnacji - w moim wypadku był to poziom 2 - gdzie priorytetem jest odbudowa włosa. Pozostałe dwie linie Pro Fiber powstały z myślą o wygładzeniu (w przypadku niewielkich zniszczeń) i rekonstrukcji włosa (gdy potrzebna jest naprawdę intensywna pielęgnacja).

Po profesjonalnej diagnozie przyszedł czas na sam zabieg. Koncentrat i maska techniczna nakładane są na włosy warstwami w odpowiednich proporcjach. Po 5 minutach preparaty są spłukiwane, a pielęgnacja jest uzupełniana specjalnie dobranym serum. Każda z trzech linii wyróżnia się wyjątkowym zapachem. Według mnie lekko korzennym. Byłam tak odprężona, że spokojnie mogła bym zasnąć. Kuracja kończy się modelowaniem włosów przez specjalistę. 





Moje włosy przed zabiegiem były szorstkie i matowe, nie ma się co dziwić skoro farbuje je regularnie od 8 lat. Pierwsze efekty zobaczyłam jeszcze na mokrych włosach, które były gładsze niż podczas mycia w domu. Nie było zupełnie żadnego problemu z rozczesaniem. A po wysuszeniu i ułożeniu były gładkie i błyszczące. Już daaawno nie widziałam moich włosów w tak dobrej kondycji, jestem bardzo zadowolona. Dla utrzymania efektu otrzymałam zestaw kosmetyków do domu.


Kuracja Pro Fiber dostępna jest od lipca 2015 wyłącznie w Salonach Expert L’Oréal Professionnel.

Jak się ubrać do pracy kiedy tak grzeje?

06:18

Jak się ubrać do pracy kiedy tak grzeje?

Na zewnątrz totalna masakra, która podobno ma trwać cały sierpień. Niestety Nie każdy do pracy może założyć krótkie spodenki, bluzkę na ramiączkach czy mini spódniczkę. Jestem w gronie osób, które nawet podczas upałów muszą być w miarę zakryte w pracy. Mi samej to nie przeszkadza, bo praca zobowiązuje i wypada odpowiednio się ubrać -w końcu to nie plaża. 

Moja ulubiona ostatnio stylizacja do pracy to koszulowa bluzka, legginsy, szpilki open-toe do tego torebka worek i obowiązkowo okulary. Na szczęście pracuję w godzinach największego upału w klimatyzowanym pomieszczeniu, więc noszenie takich ubrań nie jest problemem. Jedyny minus to taki, że nie mam się ani gdzie, ani kiedy opalić i straszę moimi białymi nogami. Chociaż z drugiej strony się cieszę, bo nie niszczę mojej skóry. A jak u Was z opalenizną? Skwarek? Czy może blada d**a jak u mnie?

A Wy jak się ubieracie do pracy w takie upały? Zrzucacie ubrania czy tak jak ja zakrywacie się?




Bluzka H&M
Legginsy STRADIVARIUS
Buty Bershka
Torebka ORSAY
Bransoletka AVON
Masz problem z suchą skórą? Zamień mydło na coś delikatniejszego. +Wyniki

07:35

Masz problem z suchą skórą? Zamień mydło na coś delikatniejszego. +Wyniki

Pogoda dopisuje, nic tylko się relaksować. Niestety taka pogoda sprawiła, że moja skóra na nogach stała się sucha, zmęczona i swędząca. Możliwe, że była to reakcja alergiczna, ale za nic nie doszłam do tego co ją mogło wywołać. Zwykłe mydła czy żele często jeszcze bardziej wysuszają już i tak suchą skórę, więc postanowiłam zamienić zwykły żel na Oillan Baby Płyn do mycia i kąpieli 2w1. Myślę, że płyn jest dobrze znany tym, którzy mają małe dzieci, chociaż używają go również dorośli.




Opis producenta: Specjalna nisko pieniąca formuła preparatu oparta na łagodnych substancjach myjących (nie zawiera mydła, SLES, SLS) zapewnia wyjątkowe bezpieczeństwo dla skóry wrażliwej, atopowej i skłonnej do alergii. Preparat delikatnie oczyszcza oraz pielęgnuje skórę, nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. Cucurbityna i bisabolol koją skórę, niwelując podrażnienia i zaczerwienienia, a gliceryna intensywnie ją nawilża.

Stosowanie: Niewielką ilość płynu wlać do wanny wypełnionej wodą lub nanieść na myjkę. Po umyciu ciała i włosów dokładnie spłukać letnią wodą. 




A teraz opowiem Wam moją historię :) Wszystko zaczęło się mniej więcej w połowie lipca (Akurat wtedy rozpoczęłam remont i możliwe, że to jakaś reakcja na specyfik z którym miałam kontakt) kiedy zauważyłam suchą skórę na łydkach (nie wiem dlaczego tylko tam?), od razu pomyślałam, że za mało piję, że to od tego upału. Poszedł w ruch balsam i tak jak by było lepiej, ale nie na długo, bo po suchej skórze przyszła kolej na swędzenie, O matko to jest koszmar, kiedy swędzi, a my drapiemy i drapiemy i chce się jeszcze i jeszcze... w konsekwencji skóra robi się czerwona i jest coraz gorzej. Wtedy przypomniałam sobie, że jak mój synek był mały - no tak do 2 roku życia to kąpałam go w Oillan i tym podobnych specyfikach. Pojechałam do sklepu i kupiłam w sumie pierwszy lepszy środek - było mi wszystko jedno byle pomogło. 

Ulgę poczułam już podczas pierwszej kąpieli. Skóra została potraktowana delikatnie, była oczyszczona, zrelaksowana, a ja poczułam mega ulgę nie czując tego strasznego napięcia i swędzenia - przynajmniej przez jakiś czas. Oillan pozostawia na skórze jak by warstwę ochronną, przez co po kąpieli skóra nie jest sucha. Po za tym jest bezbarwny, nie pachnie, ani się nie pieni - trochę przez ten czas zaczęło mi brakować wanny pełnej piany. Płyn nie zawiera SLS, SLES ani mydła. Teraz dwa tygodnie później po regularnych kąpielach w Oillan czuje się zupełnie normalnie, skóra nie swędzi, nie piecze, ma się dobrze i wszystko wróciło do normy. Z czystym sumieniem polecam do kąpieli preparaty bez detergentów, są droższe, ale z pewnością lepsze.

A Wy używacie zwykłych żeli? Czy macie wrażliwą skórę i używacie delikatnych środków myjących?



Wyniki ostatniego konkursu, w którym do wygrania była sukienka:


Sukienkę w rozmiarze XL wygrała Pani 

Gratuluję i czekam 3 dni na dane do wysyłki.



"Powiedz tak" - Shinybox lipiec & twojasukna.pl

08:35

"Powiedz tak" - Shinybox lipiec & twojasukna.pl

W lipcu Shinybox nazwano "Perfect Beauty - say yes!", edycja została przygotowana wraz z portalem twojasuknia.pl niestety żadnych dodatków od firmy nie znajdziemy - nawet zwykłej wizytówki. Jak zwykle cała oprawa jest bardzo na plus, ale nie dla opakowania zamawiamy boxy, a dla zawartości. 


A oto co znajdziemy wewnątrz:

1.COSMODERMA - pasta cukrowa Sweet Skin
Pasta cukrowa Sweet Skin zawiera wyłącznie naturalne składniki i można stosować ją na skórę skłonną do alergii. Nigdy nie stosowałam pasty cukrowej do depilacji, ale wiele o niej czytałam. Wypróbuję z ciekawości, zobaczymy czy zdecyduje się na taką formę depilacji. 

2.SILCATIL - sztyft ochronny
Skutecznie chroni stopy przed otarciami oraz zapobiega powstawaniu pęcherzy i odcisków. Nie miałam wcześniej takiego produktu. W internecie już zdążyłam się rozejrzeć i opinie raczej dobre nie są, Muszę to jednak sprawdzić i miejmy nadzieję produkt się sprawdzi.



3.NOREL - krem hialuronowy
Krem o aksamitnej konsystencji dla skóry suchej i normalnej, z równoczesnymi objawami odwodnienia - szorstkością i łuszczeniem naskórka. Nie jest to produkt pełnowymiarowy, ale mi to nie przeszkadza, ponieważ mam skórę mieszaną w stronę tłustej i nie jest to krem odpowiedni dla mnie.

4.ETRE BELLE - krem do opalania Sun Care
Inteligentny krem o delikatnym zapachu jest kombinacją substancji pielęgnujących i nawilżających takich jak pantenol, alantonina, mocznik i seryna. Szkoda, że produkt nie pojawił się w czerwcowej edycji tuż przed upałami. Jednak pogoda ma jeszcze długo dopisywać więc z pewnością się przyda. 



5.FARMONA - peeling myjący Tutti Frutti
Tutti Frutti to soczyste orzeźwienie gruszki i żurawiny, kiwi i karamboli oraz wiśni i porzeczki. Mam już wiśnie i porzeczkę, teraz chętnie sprawdzę kiwi i karambolę. 

6.SHEFOOT - krem odżywczy
Wzbogacony płynną keratyną i elastyną, które wzmacniają płytkę paznokcia. Olej arganowy i witamina E nawilżają, ujędrniają i regenerują, a masło shea tworzy na powierzchni skóry ochronny film.



7.DOVE - antyperspirant
Zawiera 1/4 kremu nawilżającego, który odżywia skórę pod pachami, pozostawiając ją miękką i miłą w dotyku. Produkty Dove lubię, ale raczej niekoniecznie chce je otrzymywać w pudełeczkach. Nie są drogie i są ogólnodostępne.


A co Wy sądzicie o zawartości boxa? Moim zdaniem szału nie ma, ale i nie jest najgorsza. Znowu pojawiły się produkty, które na pewno zostaną prze zemnie zużyte.



Zapraszam na czerwcowe denkowanie i ciut nowości

07:21

Zapraszam na czerwcowe denkowanie i ciut nowości

Co prawda czerwiec już dawno za nami, ale aura była nie sprzyjająca i zostałam odcięta od świata, dlatego dopiero teraz mogę podsumować miniony miesiąc. Czerwiec zakończył się całkiem przyjemnie, rozpoczynając tym samym wakacje, które ja niestety spędzę całe w pracy pewnie bez dnia wolnego. 

Wracając do tematu moje zużycia czerwcowe nie są specjalnie duże, powiedziałabym, że są raczej przeciętne dla zwykłego śmiertelnika. 

1. Schwarzkopf Essensity szampon i odżywka do włosów farbowanych. Opakowanka były na tyle małe, że na moje długie włosy wystarczyły na całe dwa użycia. Nie przypadło mi do gustu ani ich działanie, ani zapach. Może przy dłuższym używaniu uległoby to zmianie, ale na podstawie tej przelotnej znajomości wiem, że nie zdecyduje się na więcej zwłaszcza, że cena tego zestawu to prawie 100zł.


2. Bielenda tonik matujący Ogórek i Limonka do cery tłustej i mieszanej. Tonik ma bardzo fajny pobudzający zielony kolorek, pachnie też całkiem przyjemnie. Plus za brak alkoholu, przez co tonik jest bardzo delikatny, a przy tym skuteczny. Lubiłam go używać tak w ciągu dnia dla odświeżenia. Możliwe, że pojawi się u mnie w łazience ponownie. 


3. Avon Planet SPA sól do kąpieli z rumiankiem i lawendą. Szału nie ma sól jak sól, ani ładnie nie pachnie, ani nie posiada jakiś super właściwości. Z pewnością jest to produkt po który nie sięgnę ponownie.

Avon Senses peeling Garden of Eden. Jeden z ładniejszych zapachów z serii Senses. Peeling określiłabym bardziej jako żel peelingujący. Drobinki są duże, konsystencja przypominająca żel. Jak dla mnie idealne rozwiązanie i już zakupiłam kolejne opakowanie. 


4.Ziaja maska intensywne wygładzanie do włosów niesfornych. Maska była ze mną długi czas, głównie ze względu na pojemność, nie mogłam jej wykończyć. Na szczęście się udało. Chętnie sprawdzę inne maski Ziaji, tą oceniam na 4.5/5 pkt. Więcej szczegółów tutaj.

Listerine Total Care płyn do płukania jamy ustnej. Dla mnie to podstawa codziennej pielęgnacji. Jednak ten płyn to jak mówi moja koleżanka "domestos w ustach" i nie polecam jeśli nie lubicie ostrej jazdy.



5.NUXE Creme Fraiche Krem nawilżająco - energetyzujący do skóry normalnej. Ogólnie krem jest ok, chociaż nie powalił mnie na kolana na tyle, abym musiała kupić go ponownie. Zapach jest dość dziwny i intensywny, więc nie każdemu przypadnie do gustu, konsystencja typowa. Nawilża i w sumie u mnie na tym się skończyło, czasami miałam wrażenie, że zapycha, ale mam skórę mieszaną więc pewnie jest zbyt treściwy jak dla mnie.  

Figs&Rouge Lip Balm, Coco- Rose. Lubię naturalne kosmetyki jednak ten nie przypadł mi do gustu i trafia do kosza, kończąc swój termin przydatności. Usta były po nim wysuszone, sklejały się. Jak dla mnie produkt nie jest wart zakupu.

Marion 14-dniowa terapia Rozświetlająca w postaci ampułek. Tak naprawdę to stosowałam te ampułki i nie czułam zupełnie nic. Co prawda kupiłam tylko jedno opakowanie, ale i tak efektu nie było żadnego. 


AVON płyn do kąpieli Wanilia i Figa. Płyn pachnie obłędnie, dobrze się pieni czyli posiada wszystkie właściwości jakie powinien posiadać. Już zakupiłam nowy zapas :)


A zakupy w tym miesiącu był skromne:
- pędzel kabuki od AVON. Chciałam sprawdzić jakie to cudo, ale nie jestem zaskoczona, że szału nie ma.


-  okulary przeciwsłoneczne Guess. Poprzednie uległy uszkodzeniu i musiałam zainwestować z nową parę. Uwielbiam je.


A jak tam Wasze podsumowania? Duże zakupy?
Czy czerwcowy Shinybox jest tak wyjątkowy?

08:40

Czy czerwcowy Shinybox jest tak wyjątkowy?


Każdy z nas raz w roku obchodzi swoje urodziny. Nawet firmy i organizacje obchodzą swoje święta. W czerwcu swoje trzecie urodziny świętował Shinybox i z tej okazji przygotowane zostało specjalne urodzinowe pudełeczko, które wygląda super, ale niestety zawartością nie powala.


W pudełeczku znalazły się:

1.  MAGICLASH SERUM STYMULUJĄCE WZROST RZĘS 
Preparat oparty wyłącznie na naturalnych, biologicznych składnikach i biotechnologicznym kwasie hialuronowym. Kosmetyk, który jak dla mnie w pudełeczku jest nr 1. On i peeling uratowały zawartość, bez nich była by bardzo pospolita.

2. LILA MAI PEELING ALGOWY .
Produkt naturalny czyli to co lubię. Myślę, że to kosmetyk nr 2 tego pudełeczka. Zobaczymy czy ten zmielony koralowiec w obstawie wpłynie na poprawę mojej skóry.

3. GLAZEL CIEŃ DO POWIEK WYPIEKANY
Ciesze się bardzo, że trafił mi się taki srebrno-popielaty kolor, u innych dziewczyn widziałam jakieś nieciekawe odcienie czerwieni czy pomarańczy.

4.SILCARE MASEŁKO DO SKÓREK CUTICLE BUTTER SOFT TOUCH
Masełko do skórek zapobiega wysychaniu skórek wokół paznokci, zmiękcza je i natłuszcza, chroniąc przy tym przed czynnikami zewnętrznymi (pogoda, detergenty). Jest to moje pierwsze masełko tego typu, fajny produkt, który bardzo się przyda do suchych skórek, szkoda tylko, że ma nieciekawy skład. 

5.APIS MGIEŁKA DO TWARZY I CIAŁA 
Delikatna mgiełka do twarzy i ciała, która idealnie sprawdzi się w upalne lato. Zapewnia natychmiastowe odświeżenie, ładnie pachnie, odpręża i relaksuje. Już ją lubię. 

6.Skin79 Krem Hot Pink BB & Krem VIP Gold BB
 Próbki dwóch kremów, które wystarczą na cały jeden raz, szkoda, że chociaż pojemność nie jest większa...


Produkty dodatkowe:
1.THE SECRET SOAP STORE SHEA LINE KREM DO RĄK LIMONKA Z MIĘTĄ 
Lubię kosmetyki tej marki i cieszy mnie, że jest to właśnie krem do rąk, bo byłam na etapie poszukiwań. Krem ładnie pachnie, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. 

2.DOVE PEELINGUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC
Połączenie żelu z peelingiem to super rozwiązanie, więc żel od razu poszedł w ruch. Myślę, że żeli Dove nie muszę nikomu przedstawiać, są świetne.


Zawartość może nie jest powalająca, ale za to każdy z produktów przypadł mi do gustu i każdy zostanie zużyty. A Wy jak oceniacie zawartość?